W objęciach zimy

lubimyczytac.pl 5 dni temu

Największym problemem „Tańca ze smokami” nie jest sama powieść, ale brak jej kontynuacji. Zaszliśmy z bohaterami tak daleko, tyle czasu zainwestowaliśmy w lekturę, iż brak rozwiązania siłą rzeczy pozostawia wrażenie niedosytu. Byłoby inaczej, gdyby każdy tom stanowił zamkniętą historię, ale tak nie jest. Co nie zmienia faktu, iż każda powieść z cyklu jest znakomita dzięki doskonale wykreowanym bohaterom, złożonym intrygom i zręcznym zwrotom akcji – wiele ukończonych serii nie może się poszczycić tym samym. Dlatego mimo braku zakończenia, warto sięgać po „Pieśni Lodu i Ognia” i nie tracić nadziei, iż wielki finał wciąż przed nami.

Idź do oryginalnego materiału