Ukrywał to przez rok. Michał Szpak dopiero teraz wyznał prawdę o rozstaniu

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: Michał Szpak/YouTube @tvn


Jak informuje serwis „Świat Gwiazd”, Michał Szpak zakończył pewien etap swojego życia. „Czułem się, jak w więzieniu” – wyznaje artysta, który przez długi czas ukrywał swoją relację przed światem. Dziś mówi wprost o bolesnym rozstaniu i emocjach, które długo trzymał w sobie.

Wymagająca relacja Michała Szpaka

Michał Szpak przez lata przyzwyczaił fanów do tego, iż jego życie prywatne owiane jest tajemnicą. Choć na scenie nie boi się odsłaniać emocji i grać na najczulszych strunach, to poza nią rzadko uchylał rąbka prywatności. Tym większe zaskoczenie, gdy w najnowszym wywiadzie artysta przyznał, iż zakończył istotny związek, o którym… praktycznie nikt nie wiedział.

Jak się okazuje, relacja trwała około roku i była dla wokalisty jednym z najbardziej intensywnych doświadczeń w życiu. Dziś mówi o niej bez filtrów – jako o historii pełnej emocji, ale też trudnych momentów.

W szczerej rozmowie Szpak nie ukrywa, iż relacja, którą udało mu się utrzymać w tajemnicy, była dla niego wyjątkowo wymagająca. Z jednej strony lojalność i silne uczucia, z drugiej – narastające napięcie i niepewność.

„To była najważniejsza, najdłużej trwająca i wzbudzająca największe emocje relacja w moim życiu. A jednocześnie - najbardziej zatruta. Przez długi czas to, co było między nami, było niedopowiedziane. Czułem się, jak w więzieniu. Mimo iż miałem mnóstwo okazji do poznania kogoś nowego czy flirtu, byłem lojalny i uczciwy. Byłem zablokowany przez uczucia do tej osoby, co było strasznie toksyczne. Nie do końca wiedziałem, na czym stoimy, ale nie wyobrażałem sobie życia z kimś innym. Dużo mnie to kosztowało” – wyznał artysta.

Związek, który nie przetrwał próby czasu

Choć relacja ostatecznie się zakończyła, nie wszystko skończyło się dramatycznie. Szpak przyznał, iż mimo rozstania udało się zachować coś ważnego – wzajemny szacunek i przyjaźń.

Co ciekawe, część emocji z tego okresu znalazła swoje odbicie w jego muzyce. Nowy utwór artysty ma być symbolicznym zamknięciem tego etapu i początkiem nowego rozdziału w życiu i twórczości. Dziś Michał Szpak patrzy na wszystko z dystansem, podkreślając, iż choćby trudne doświadczenia były mu potrzebne, by lepiej zrozumieć siebie i ruszyć dalej.

O tym się mówi: Joanna Opozda nie wytrzymała po rozprawie. "To nie do pomyślenia”

Idź do oryginalnego materiału