Zanim Jean-Luc Godard trafił do podręczników, był po prostu niepokornym dwudziestoośmiolatkiem, który chciał robić filmy wbrew wszystkim zasadom branży. Richard Linklater powraca do Paryża z 1959 roku, by w Nowej fali przyjrzeć się z bliska kulisom powstawania legendarnego Do utraty tchu. Dziś prezentujemy oficjalny polski zwiastun filmu.
Aforyzm o tym, iż do zrobienia filmu wystarczą dziewczyna i pistolet, przylgnął do Godarda na stałe. W rzeczywistości wyszedł od D.W. Griffitha. Tyle iż na planie w 1959 roku potrzebne było coś więcej. Magnetyzm Jean Seberg i Belmondo, ale przede wszystkim bezczelność debiutanta. Oraz głęboka wiara w twórczy chaos. Richard Linklater – sam będący patronem amerykańskiego kina niezależnego – patrzy na ten moment bez cienia podniosłości. Sprawdza, ile w głośnej rewolucji było czystego przypadku, a ile reżyserskiego uporu.
Pokazywane w konkursie zeszłorocznego festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. Nowa fala to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło. Zaś kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii.
Fot. główna: kadr z filmu Nowa fala















