Kenan Thompson i Kel Mitchell poznali się jeszcze w latach 90. przy pracy nad programem "All That", a później razem stworzyli serial "Kenan & Kel" oraz dwie części "Good Burger". Teraz znów połączą siły przy okazji horroru komediowego "Kenan & Kel Meet Frankenstein", w którym zagrają główne role (będą też producentami).
Projekt czerpie inspirację z klasycznych filmów z udziałem duetu Abbott i Costello. Fabuła opowie o dwóch kurierach, których rutynowe zlecenie zamienia się w koszmar, gdy docierają do upiornego, zupełnie niepasującego do okolicy zamczyska. Przez przypadek budzą tam potwora Frankensteina, a zwykła noc przeradza się w walkę o przetrwanie.
Film jest współprodukowany przez firmę Artists for Artists należącą do Thompsona oraz Range Media Partners, które odpowiada również za sprzedaż projektu. Scenariusz pisze Jonah Feingold, a w gronie producentów znaleźli się m.in. John Ryan Jr., Brian Kavanaugh-Jones i Carter Swan.
O nowym przedsięwzięciu Thompson opowiedział w programie "Good Sports" na platformie Prime Video. Stwierdził: Zawsze lubiliśmy z Kelem szukać nowych sposobów na wspólną pracę. Ten projekt to idealne połączenie nostalgii, komedii i czegoś kompletnie nieoczekiwanego. Mitchell dodaje, iż ich ekranowa chemia znów ma wybrzmieć, tym razem w zupełnie nowej, zarówno śmiesznej jak i strasznej odsłonie.
Zdjęcia mają ruszyć jeszcze tego lata.
O czym opowie film?
Projekt czerpie inspirację z klasycznych filmów z udziałem duetu Abbott i Costello. Fabuła opowie o dwóch kurierach, których rutynowe zlecenie zamienia się w koszmar, gdy docierają do upiornego, zupełnie niepasującego do okolicy zamczyska. Przez przypadek budzą tam potwora Frankensteina, a zwykła noc przeradza się w walkę o przetrwanie.
Film jest współprodukowany przez firmę Artists for Artists należącą do Thompsona oraz Range Media Partners, które odpowiada również za sprzedaż projektu. Scenariusz pisze Jonah Feingold, a w gronie producentów znaleźli się m.in. John Ryan Jr., Brian Kavanaugh-Jones i Carter Swan.
O nowym przedsięwzięciu Thompson opowiedział w programie "Good Sports" na platformie Prime Video. Stwierdził: Zawsze lubiliśmy z Kelem szukać nowych sposobów na wspólną pracę. Ten projekt to idealne połączenie nostalgii, komedii i czegoś kompletnie nieoczekiwanego. Mitchell dodaje, iż ich ekranowa chemia znów ma wybrzmieć, tym razem w zupełnie nowej, zarówno śmiesznej jak i strasznej odsłonie.
Zdjęcia mają ruszyć jeszcze tego lata.
"Good Burger 2" - zwiastun

















