Prawdziwa gwiazda kina. Zarobił więcej w reklamie niż filmach. "Życie aktora jest straszne"

gazeta.pl 2 godzin temu
Był jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów w Polsce, grał w kultowych filmach i zarabiał na reklamach, które dawały mu finansową niezależność. Mimo to zdecydował się odejść z zawodu. Powód nie był związany z brakiem pracy, ale z tym, jak wygląda życie aktora od środka.Marek Kondrat przez lata budował silną pozycję w kinie i teatrze, mając na koncie dziesiątki ról scenicznych i filmowych. Z czasem zaczął jednak otwarcie mówić o kosztach tego zawodu. Jego decyzja o odejściu z aktorstwa była wynikiem doświadczeń, które zmieniły jego podejście do życia.
REKLAMA






Zobacz wideo

13-latka zachwyciła trenerów "The Voice Kids". Porównano ją do światowej gwiazdy



Życie aktora ma swoją ciemną stronę. Emocje z pracy przenoszą się na codziennośćZawód aktora wymaga ciągłego wchodzenia w silne emocje i ich odtwarzania na scenie lub przed kamerą. To nie kończy się wraz z zakończeniem pracy. Aktor, aby wiarygodnie zagrać, musi naprawdę przeżywać emocje, co prowadzi do ich wyczerpania także poza planem. Według Kondrata po zakończeniu pracy zostaje się samemu z tym, co zostało w psychice. To właśnie ten mechanizm sprawił, iż zaczął postrzegać aktorstwo jako obciążenie, a nie tylko pasję.- Życie aktora jest straszne. To zawód samotników, egocentryków, którzy na potrzeby sztuki wypłukują się ze wszystkich emocji. Bo żeby zagrać przekonywająco miłość lub nienawiść, to naprawdę musisz to czuć. A potem spada kurtyna, gasną światła i zostajesz sam ze sobą. Skąd wziąć potem siłę na to, żeby takie emocje przeżywać w prawdziwym życiu? Ja już nie chcę się tak wypłukiwać. Chcę żyć - opowiadał Marek Kondrat na łamach "Vivy!".Reklamy dały mu niezależność finansową. Dzięki nim mógł odejść z zawoduW pewnym momencie jego źródłem dochodu przestało być wyłącznie aktorstwo. istotną rolę odegrały występy w kampaniach reklamowych. Najwięcej pieniędzy zarobił dzięki reklamie banku, co pozwoliło mu samodzielnie decydować o swojej przyszłości. Nie traktował tego jako kompromisu, ale jako narzędzie do zdobycia wolności. Dzięki temu mógł zrezygnować z pracy, która przestała mu odpowiadać.


- Byłoby mi trudno utrzymać się z wina. Tak naprawdę najwięcej w życiu zarobiłem, występując w reklamie banku. I wcale się tego nie wstydzę. Dzięki temu właśnie mam w życiu wolność, mogę robić to, co naprawdę lubię, decydować, jak będzie wyglądało moje życie - czytamy na łamach "Vivy!".Aktorstwo wpływa na życie prywatne. Rodzina często ponosi jego kosztyMarek Kondrat podkreślał w rozmowie z "Vivą!", iż dorastanie w rodzinie aktorskiej nie jest łatwe. Styl życia związany z tym zawodem wpływa na bliskich. Jego zdaniem dzieci aktorów często muszą podporządkować się wyborom zawodowym rodziców. Sam doświadczył tego jako syn aktora i zauważył podobne mechanizmy w swoim życiu. To doświadczenie miało wpływ na jego podejście do wychowania własnych dzieci.Wino stało się alternatywą dla sceny. To zupełnie inny sposób życiaPo zakończeniu kariery aktorskiej skupił się na działalności związanej z winem. To pasja, którą rozwija od lat. Zajął się importem i sprzedażą win oraz planował życie w regionie Bordeaux, znanym z produkcji wysokiej jakości trunków. W tej działalności ważne są relacje z ludźmi i znajomość pochodzenia produktu. Nie jest to jednak główne źródło dochodu, ale świadomy wybór stylu życia Marka Kondrata. Po latach pracy w branży filmowej i teatralnej zdecydował się zamknąć ten etap. Nie planuje powrotu do zawodu. Marek Kondrat wielokrotnie zaznaczał, iż nie chce już funkcjonować w świecie, który opiera się na ciągłej presji i intensywnych emocjach. Z wiekiem zmieniło się jego podejście do kariery i codzienności.
Idź do oryginalnego materiału