"Lalka" Netflixa podzieliła Polaków na tych, którzy się nią zachwycają, i tych, którzy uważają ją za "szkodliwą" dla maturzystów. Serial Pawła Maślony nigdy nie obiecywał, iż będzie wierną adaptacją książki Bolesława Prusa. choćby producent kultowego "Rancza" uważa, iż oburzenie niektórych widzów graniczy z hipokryzją. I ma niestety rację.