Kiedy przeszłość upomina się o swoje sekrety. „Mgielnica” Agaty Zamarskiej

kulturalnemedia.pl 4 godzin temu

Są miejsca, z których wspomnienia nie chcą odejść. W Mgielnicy Agaty Zamarskiej pozornie zakończone historie ożywają po latach i burzą stabilną codzienność bohaterów.

Mgielnica Agaty Zamarskiej zabiera czytelnika do świata elitarnego prywatnego liceum z internatem. Tam za eleganckimi murami kryją się konflikty, dawne urazy i tajemnice, których nikt nie zamierza dobrowolnie ujawnić. To thriller, w którym atmosfera odgrywa równie istotną rolę jak sama zagadka.

Akcja powieści rozpoczyna się w niewielkiej, nadmorskiej miejscowości, a jej centrum stanowi elitarne liceum. To właśnie ten ponury i zimny budynek buduje niesamowitą atmosferę. Odizolowana szkoła, surowe otoczenie i poczucie nieustannego chłodu tworzą scenerię, która od pierwszych stron budzi niepokój.

Piętnaście lat wcześniej zaginęła Aurelia, uczennica szkoły. Przez ten czas jej los pozostawał niewyjaśniony, aż do chwili, gdy podczas prac na terenie dawnego liceum zostają znalezione ludzkie szczątki. To odkrycie uruchamia lawinę wydarzeń i zmusza dawnych znajomych do powrotu do tego, o czym przez lata próbowali zapomnieć.

Powrót do wydarzeń sprzed lat

Główną bohaterką Mgielnicy jest Natalia Lechowicz, dawna przyjaciółka Aurelii. To właśnie z jej perspektywy poznajemy kolejne elementy układanki. Narracja prowadzona jest na dwóch płaszczyznach czasowych. Dzięki temu stopniowo odkrywamy zarówno wydarzenia z czasów licealnych, jak i ich konsekwencje widoczne po piętnastu latach.

Bardzo lubię ten zabieg w literaturze, ponieważ pozwala obserwować, jak młodzieńcze decyzje wpływają na dorosłe życie. Zamarska pokazuje przy tym, iż pamięć nie zawsze jest wiarygodnym świadkiem. Natalia musi skonfrontować własne wspomnienia z relacjami innych osób, a im więcej pytań zadaje, tym mniej oczywiste wydają się odpowiedzi.

Przyjaźń, która ma swoją cenę

Jednym z ciekawszych elementów powieści są relacje między bohaterami. Początkowo można odnieść wrażenie, iż mamy do czynienia z grupą uprzywilejowanych nastolatków, dla których największym problemem są szkolne konflikty i wzajemne sympatie. gwałtownie okazuje się jednak, iż pod powierzchnią kryje się znacznie więcej.

Autorka dobrze pokazuje potrzebę przynależności, pragnienie akceptacji i emocje, które w młodym wieku potrafią wymknąć się spod kontroli. Niektóre decyzje podejmowane pod wpływem chwili mają konsekwencje, z którymi bohaterowie muszą mierzyć się długo po opuszczeniu szkolnych murów.

Klimat, który buduje napięcie

Mgielnica spodobała mi się przede wszystkim dzięki klimatowi i stopniowemu odkrywaniu prawdy. Nie dostajemy wszystkich odpowiedzi od razu. Kolejne informacje zmieniają sposób postrzegania bohaterów, a ich wypowiedzi sprawiają, iż z każdym rozdziałem coraz bardziej nie było wiadomo, komu adekwatnie można zaufać.

Agata Zamarska stworzyła historię o sekretach, poczuciu winy i cenie, jaką czasami trzeba zapłacić za milczenie. Mgielnica okazała się mroczną opowieścią o tym, iż przeszłości nie zawsze da się pozostawić za sobą. Czasem wystarczy jedno odkrycie, aby wszystko, co przez lata wydawało się zamkniętym rozdziałem, zaczyna się pisać od nowa.

Idź do oryginalnego materiału