Twoja wina: Londyn - recenzja filmu

naekranie.pl 11 godzin temu
Twoja wina: Londyn miała wszystko, żeby być bardziej dojrzałą i emocjonalną kontynuacją Mojej winy: Londyn. Zamiast tego dostajemy romans, który przez cały czas potrafi wciągnąć, ale coraz częściej korzysta z najprostszych sposobów na wywołanie dramatu. Na szczęście Asha Banks i Matthew...
Idź do oryginalnego materiału