iframe
Niemiecka ekipa konsekwentnie trzyma się swojego klasycznego speed metalu i robi to naprawdę solidnie. „Dawn of The Axe”, wydany po ponad dziesięciu latach ciszy, uważam za ich najmocniejsze dokonanie i dobrze widzieć, iż dalej idą w tym kierunku. Przy takiej muzyce nie potrzebuję przełomów ani odkrywania wszystkiego od nowa. Wystarczy, iż są chwytliwe numery i porządne riffy, a ja jestem w pełni usatysfakcjonowany.
Statystyki: autor: Szajtan — 48 min. temu













