Ten thriller Apple TV to coś dla fanów Harlana Cobena. Oto co go mocno odróżnia od innych seriali

serialowa.pl 1 godzina temu

Czy „Konsekwencje prawdy” to jedna z tych produkcji, gdzie miejsce akcji staje się także jej bohaterem? Obsada nowego australijskiego thrillera Apple TV zdradza, co wyjątkowego można znaleźć w ich serialu.

„Konsekwencje prawdy” to nowy sześcioodcinkowy thriller od Apple TV, który przybył do nas prosto z Australii. Historia ojca, który po latach przez cały czas wierzy, iż odnajdzie swoją zaginioną córeczkę, to wciąż jeden z niewielu australijskich seriali, jakie możemy oglądać w Polsce. A nasza redakcja miała okazję zapytać członków jego obsady, czy ich zdaniem jest w nim coś unikalnie australijskiego.

Konsekwencje prawdy – co jest wyjątkowego w serialu?

Patrick Brammall, czyli aktor grający główną rolę Iana Ridleya, zwraca oczywiście uwagę na australijską ziemię, ponieważ akcja „Konsekwencji prawdy” dzieje się w regionie, który rzadko widujemy na ekranie. Zdaniem aktora twórcom udało się także zachować sposób, w jaki Australijczycy na co dzień się ze sobą komunikują.

— Myślę, iż krajobraz jest naprawdę oszałamiający i myślę, iż to część Australii, której tak naprawdę jeszcze za bardzo nie oglądaliśmy. To południowo-wschodnia Australia, region Wiktoria. Mamy Wybrzeże Wraków, które jest oszałamiające, burzliwe i surowe. A potem jedziemy w głąb lądu, gdzie jest bardzo gęsto i niegościnnie, i docieramy do tych długich dróg i niemal pustynnych równin.

Myślę, iż to bardzo australijskie. Co ciekawe, nasz reżyser, Christian [Schwochow] jest Niemcem i ekipa od miejscówek pokazała mu mnóstwo potencjalnych miejsc. A on zareagował w stylu: „Nie, nie, nie, nie to, nie to, nie… Pokażcie mi coś innego”. Tak więc szukał coraz ciekawszych miejsc i myślę, iż to pięknie się komponuje w serialu. (…)

Język potoczny, sposób, w jaki ci ludzie wchodzą ze sobą w interakcje. Obsada składa się głównie z Australijczyków, z wyjątkiem Maxine [Peake], która jest genialna. Ale myślę, iż wszyscy są dobrze dobrani i to jest bardzo australijski język potoczny. Scenarzysta, Kris Mrksa, jest Australijczykiem, więc myślę, iż udało nam się zachować dialogi i rytm mowy w bardzo australijskim stylu.

Z kolei Brendan Cowell, który w serialu gra Henry’ego Reida, zwraca uwagę na mentalność Australijczyków, która jego zdaniem została w tym serialu przedstawiona w bardzo wiarygodny sposób.

— My, Australijczycy, próbujemy. (…) Działamy z tym, co mamy. Nie narzekamy za bardzo i działamy, bierzemy się do roboty. I czujemy się na tej ziemi jak u siebie. Henry jest właśnie taką kwintesencją australijskiej postaci, bo stwierdza: „Okej, może to wydawać się trochę śmieszne dla kogoś z zewnątrz, ale po prostu to zrobię, ponieważ w to wierzę i tak właśnie jest”.

Myślę też, iż Christian [Schwochow, reżyser serialu] mógłby powiedzieć, iż unikalne są ptaki, bo przez cały czas filmowania słychać było tysiące pięknych ptasich odgłosów, które prześladowały nas w czasie montażu. Ale ta ziemia naprawdę stała się jednym z bohaterów tej historii.

To jeszcze nie koniec rozmów z obsadą „Konsekwencji prawdy” na Serialowej, a jeżeli jesteście ciekawi, co nasza redakcja sądzi o produkcji Apple TV, koniecznie sprawdźcie naszą recenzję: Konsekwencje prawdy – recenzja serialu.

Konsekwencje prawdy – odcinki w środy w Apple TV

Idź do oryginalnego materiału