W ostatnim czasie Netflix skupia się przede wszystkim na tworzeniu oryginalnych produkcji, ale mimo to nie rezygnuje z dystrybucji klasyków sprzed dekad i kinowych hitów. Tym razem streamingowy gigant postanowił zainwestować w film uznany za jeden z najlepszych z 2023 roku. Mowa o komediodramacie "Przesilenie zimowe" wyreżyserowanym przez Alexandra Payne'a na podstawie nominowanego do Oscara scenariusza Davida Hemingsona.
REKLAMA
Zobacz wideo "Przesilenie zimowe" [ZWIASTUN] Wybierz serwis
O czym jest "Przesilenie zimowe"? To słodko-gorzka opowieść o trójce samotników
Akcja produkcji rozgrywa się w grudniu 1970 roku w Nowej Anglii, a jej głównym bohaterem jest Paul Hunham (w tej roli Paul Giamatti). Na co dzień uczy historii starożytnej w szkole, ale ani współpracownicy, ani tym bardziej uczniowie, nie darzą go szczególną sympatią. Nie założył też rodziny, dlatego nadchodzące Boże Narodzenie zamierza spędzić na dyżurze, pilnując porządku w internacie.
Spośród wszystkich wychowanków jako jedyny zostaje w nim 15-letni Angus sprawiający sporo problemów wychowawczych. Dołącza do nich również kucharka Mary, która nosi żałobę po śmierci ukochanego syna w Wietnamie. Choć pochodzą z zupełnie różnych światów, wspólnymi siłami udaje im się stworzyć wyjątkową atmosferę. Nie jest to jednak tylko wieczerza, ale także podróż przez traumy, dzięki której zaczynają rozumieć, iż przeszłość nie definiuje ich teraźniejszego życia.
Za rolę w "Przesileniu zimowym" zgarnęła Oscara. Inni też mieli szansę na statuetkę
Główną rol na ekranie wykreował Paul Giamatti, za co otrzymał Złoty Glob i nominację do Oscara. Szansę na statuetkę Amerykańskiej Akademii Filmowej twórcy mieli też w takich kategoriach jak najlepszy film, scenariusz oraz montaż. Finalnie złotego rycerzyka otrzymała jedynie Da'Vine Joy Randolph, która zagrała kucharkę.
Dla mnie jest to kino najwyższej klasy: empatyczne, krzepiące, przekuwające frazes 'słodko-gorzkie' w odczuwanie czyjegoś życia. A do tego maesteria warsztatu
– ocenił Kamil Kalbarczyk z "Ekranów" w recenzji opublikowanej na portalu Filmweb.pl.
O człowieczeństwie jest to odyseja. Payne nakręcił arcydzieło, a Giamatti stworzył rolę totalną
– stwierdził z kolei Łukasz Adamski z serwisu Interia.pl. Inni pisali, iż to najlepszy film Payne'a od czasów kultowych "Bezdroży", a jeszcze inni zachwycali się debiutującym na wielkim ekranie Dominikiem Sessą. Sporo pozytywnych słów zebrał również scenariusz przepełniony doskonałymi dialogami niosącymi ważne, uniwersalne przesłania.
Uderza w najczulsze miejsca
– zauważył Marcin Wolniak z Gazeta.pl. Produkcja zachwyciła też zagranicznych widzów i krytyków, na Rotten Tomatoes ma bowiem aż 97 proc. pozytywnych opinii.
Gdzie można obejrzeć film "Przesilenie zimowe"? Netflix podał datę premiery
Premiera "Przesilenia zimowego" odbyła się 31 sierpnia 2023 roku podczas Festiwalu Filmowego w Telluride, w Kolorado. Pod koniec października produkcja trafiła na wielkie ekrany w Stanach Zjednoczonych, a dopiero 3 miesiące później zadebiutowała w kinach w innych krajach, w tym także w Polsce. Sukces kasowy jest jednak nie podważalny, bo w box office zarobiła ponad 45 mln dolarów, przy budżecie wynoszącym 13 mln dolarów. jeżeli więc jeszcze jej nie widzieliście, to nie ma na co czekać. Już od 25 lutego 2026 roku "Przesilenie zimowe" będzie dostępne w bibliotece Netfliksa. Skusicie się, by je zobaczyć? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.














