Mimo pogodnego ducha „Ted Lasso” nigdy nie stronił od gorzkich zwrotów akcji, ale trzeba było poczekać do 4. sezonu, by serial uśmiercił jedną z oryginalnych postaci. Co wydarzyło się w 9. odcinku, komu dedykowano odcinek i czy to aby na pewno trafiona decyzja? Spoilery.
9. odcinek 4. sezonu „Teda Lasso” zrobił, co tylko mógł, by wycisnąć łzy z największych fanów serialu – zdaniem niektórych widzów, sięgając po nazbyt oczywiste chwyty. Czy uśmiercenie Mae (Annette Badland) natychmiast po triumfie Richmond było celną decyzją scenarzystów? O co chodziło z dedykacją w napisach końcowych?
Ted Lasso sezon 4 – czemu Mae umarła?
Oglądając 9. odcinek „Teda Lasso” ponownie i wiedząc, iż na końcu poznamy ostateczny los właścicielki pubu Crown & Anchor, trudno nie dostrzec, w jak oczywisty sposób scenarzyści szykują grunt pod uśmiercenie bohaterki. Część fanów słusznie uznała fakt, iż dochodzi do tego akurat wtedy, gdy wypełnia się jej marzenie, by zobaczyć zwycięstwo drużyny kobiecej, za zbyt pretekstowy.
Mashable zwraca uwagę na jeszcze jeden problem, a mianowicie połączenie zwrotu akcji z dedykacją, którą zobaczyliśmy w napisach końcowych. Decyzję, by akurat w odcinku ze śmiercią ważnej postaci przywołać nazwisko zmarłego w czerwcu tego roku aktora Anthony’ego Heada, który wcielał się w Ruperta Maniona, serwis odczytał jako gest skrajnie wykalkulowany i do tego obliczony na wzmocnienie zaangażowania widzów przed finałem sezonu, który zobaczymy w przyszłym tygodniu.
„Ted Lasso” (Fot. Apple TV)Producenci serialu tłumaczą, iż za decyzją, by dedykować odcinek pamięci Heada stały zupełnie inne motywy – wskazuje Deadline. Biorąc pod uwagę, iż w 9. odcinku przekonujemy się, iż to nie Rupert, a Zelda (Tracey Ullman) maczała palce w skupowaniu udziałów AFC Richmond, twórcom wydawało się adekwatne, by właśnie wtedy po raz ostatni odnieść się do postaci Heada.
A co sama Annette Badland mówi o śmierci Mae? Aktorka, którą oglądaliśmy w serialu od 1. sezonu hitu Apple TV, zapewnia, iż jest zadowolona ze sposobu, w jaki zakończył się wątek jej bohaterki.
— Tak to już jest. Człowiek angażuje się w relacje z innymi ludźmi, a potem oni znikają. Odchodzą. Ona kochała swoje życie. Wykorzystała je najlepiej, jak potrafiła, i naprawdę czerpała z niego pełnymi garściami. Więc odeszła, jak sądzę, w najlepszy możliwy dla siebie sposób – czytamy na Deadline.
A jak zwrot akcji z Mae Green wpisuje się w resztę sezonu? Oto nasza recenzja najnowszych odcinków: „Ted Lasso” sezon 4 – recenzja. jeżeli komedię Apple TV oglądacie na bieżąco, zainteresuje was też dokładny harmonogram emisji. Szczegóły tutaj: Ted Lasso sezon 4 – kiedy odcinki.








![Pewny start Polki w Pekinie. Zobacz skrót meczu Świątek [WIDEO]](https://sfwp.wpcdn.pl/videos/6ac0f6ebf1dc49_30708836.jpg)




