Te książki z PRL-u mogą być sporo warte. choćby 1000 zł. Sprawdź, czy je masz

kobieta.gazeta.pl 6 godzin temu
Kolekcjonerzy często poszukują przedmiotów, które w okresie PRL-u cieszyły się dużą popularnością. Do tego grona należą także niektóre książki. Podpowiadamy, na które egzemplarze warto zwrócić szczególną uwagę.
Niektóre stare książki mogą podreperować nasz domowy budżet. jeżeli więc nie darzymy poszukiwanych egzemplarzy szczególnym sentymentem, a jesteśmy ich posiadaczami, możemy sprzedać je kolekcjonerom - na przykład na popularnych portalach aukcyjnych i ogłoszeniowych, takich jak Allegro lub OLX. Ostatnio coraz częściej wybieraną opcją jest także wystawienie na platformie Vinted.

REKLAMA







Zobacz wideo Czy Marta Nawrocka powinna być bardziej aktywna medialnie?



Masz w domu te książki z PRL? Możesz na nich zarobić
Wielu kolekcjonerów książek poszukuje prac z oprawą graficzną Jana Marcina Szancera - cenionego ilustratora i grafika. O tym, jakim prestiżem cieszą się prace tego artysty, przypomina aukcja, na której za 13 tysięcy złotych sprzedano ilustrację wykorzystaną w XIII rozdziale "Dziadka do orzechów". Za same książki dostaniemy oczywiście już znacznie mniej. Jednym z najbardziej pożądanych tytułów jest "Pinokio". Takie egzemplarze z okresu PRL możemy sprzedać za 200-300 złotych.
Warto zwrócić również uwagę na "Białą serię" Zbigniewa Nienackiego wydawnictwa "Pojezierze", znaną jako "Pan Samochodzik". Za komplet powieści niektórzy kolekcjonerzy są w stanie zapłacić choćby 1000 złotych.


Ciekawym przykładem są także stare podręczniki, których ceny mogą sięgać 200 złotych. To na przykład klasyczny "Elementarz" autorstwa Mariana Falskiego, a także "Litery. Nauka czytania" Ewy i Feliksa Przyłubskich.





Masz w domu te książki z PRL? Możesz na nich zarobićFot. Tomasz Waszczuk / Agencja Wyborcza.pl





Od czego zależy powodzenie sprzedaży? Wartość książki podnosi jej unikalność oraz fakt, iż była wydana w niskim nakładzie. Nie bez znaczenia jest także jej kondycja. Im lepiej zachowany jest dany egzemplarz, tym wyższa może być finalna cena.
Masz w domu ten dokument z PRL-u? Może być sporo warty
Wartościowymi pamiątkami z PRL-u są także niewykorzystane książeczki oszczędnościowe na auto, które zostały wprowadzone pod koniec lat siedemdziesiątych. w tej chwili możemy liczyć na znaczące rekompensaty finansowe. Na początku ubiegłego roku Ministerstwo Finansów podwyższyło ich stawki. Osoby, które nie doczekały się zamówionego auta, mogą otrzymać:

19 391 zł za Fiata 126p;
27 479 zł za FSO 1500.

Aby otrzymać taką rekompensatę, musimy zgłosić się z książeczką oraz dokumentem tożsamości do dowolnego oddziału PKO Banku Polskiego. Co istotne, o pieniądze nie mogą już ubiegać się osoby, które odebrały zamówione wcześniej auto, zamknęły rachunek przedpłaty lub wystąpiły już o wypłatę należności.
Czy przechowujesz w domu stare przedmioty? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.
Idź do oryginalnego materiału