Kiedy rok powoli dobiega końca, filmowe emocje dopiero nabierają rozpędu. Listopad i grudzień przyniosą nam bowiem premiery, obok których naprawdę trudno będzie przejść obojętnie: widowiska, które zapierają dech w piersiach i opowieści, które zostają w głowie na długo po seansie. Jedno jest pewne: tej jesieni i zimy warto zarezerwować sobie więcej niż jeden wieczór w kinie.