Szpieg nie potrzebuje gadżetów, tylko intelektu. Robert Foks o kulisach wywiadu

lubimyczytac.pl 2 tygodni temu

„Tam, gdzie rozlega się huk wystrzału, kończy się wywiadowcza cisza”. Robert Foks nie pisze o superagentach wyposażonych w niezwykłe gadżety, ale o szpiegach, którzy posługują się przede wszystkim intelektem. Politolog i specjalista od bezpieczeństwa część zawodowego życia spędził na Białorusi, Ukrainie i w Rosji, dlatego tworząc fikcyjne intrygi, mocno osadza je w realiach polityki i działalności służb specjalnych. Rozmawiamy o przyszłości Białorusi, prawdziwym obliczu szpiegostwa, tajemnicach Wałbrzycha, archiwach FSB oraz „Pozdrowieniach z Moskwy”, które autor najchętniej zobaczyłby na ekranie.

Idź do oryginalnego materiału