Stockinger ujawnia tajemnice niemiecko brzmiącego rodzinnego nazwiska. Historia zaskakuje

gazeta.pl 1 godzina temu
Robert Stockinger postanowił ujawnić tajemnice swojego nazwiska, które od lat wzbudza ciekawość internautów. Opowiedział fascynującą historię rodziny sięgającą XIX wieku i pokazał archiwalne zdjęcia przodków.Robert Stockinger na Instagramie opowiedział fascynującą historię swojej rodziny sięgającą XIX wieku. Uzupełnił ją archiwalnymi fotografiami przodków. Przy okazji zaskoczył ciekawostkami, które z pewnością zdziwią wielu jego fanów.
REKLAMA






Zobacz wideo

"Nie dostał pracy za nazwisko". Syn Czesława Michniewicza poszedł w ślady ojca



Robert Stockinger zaskakuje wyznaniem o swoim nazwisku. Zdradził, co oznacza Nazwisko Stockinger od dawna budzi ciekawość internautów i komentatorów, którzy zwracają uwagę na jego obce brzmienie. - Już wiele razy pytaliście mnie, skąd to dziwne nazwisko. Wszystko dzięki dziadkowi mojego dziadka Andrzeja - ujawnił Robert. Jak wyjaśnił prezenter, historia zaczyna się od Mateusza Stockingera, który pod koniec XIX wieku opuścił Berlin i przeniósł się do Warszawy. Przybył do Królestwa Polskiego jako zdun, aby budować piece kaflowe - zawód bardzo ceniony w tamtym czasie pod zaborem rosyjskim.Mateusza Stockinger poślubił Elżbietę i razem mieli czworo dzieci, z których tylko linia przodków prezentera nosi dziś nazwisko Stockinger, poprzez Ryszarda, jego potomka Andrzeja, a następnie Tomasza i Roberta z synem Adamem. - Tak w ogóle to "stock" po niemiecku oznacza "pień", czyli przodkowie Mateusza prawdopodobnie byli drwalami. Samo nazwisko Stockinger dziś jest dużo bardziej popularne w Austrii niż w Niemczech, a za sprawą jednej rodziny całkiem rozpoznawalne także w Polsce - wyjawił Robert, zdradzając dodatkowe ciekawostki.Stockingerowie od pokoleń są związani z kulturą. Czym dali się poznać Polakom ojciec i dziadek Roberta Stockingera?Stockingerowie to jeden z najbardziej rozpoznawalnych klanów w polskiej kulturze. Najbardziej znany jest ojciec Roberta - Tomasz Stockinger, którego od lat 70. możemy oglądać na ekranach. Aktor zagrał m.in. w "Znachorze" i "Karierze Nikodema Dyzmy". Największą sympatię widzów zdobył jednak rolą Pawła Lubicza w serialu "Klan". Warto dodać, iż znany był także dziadek prezentera - Andrzej Stockinger, który od 1949 do 1993 roku budował swoją karierę jako ceniony teatralny aktor i wokalista.
Idź do oryginalnego materiału