REKLAMA
Zobacz wideo
Wendzikowska szykuje się do ślubu. "Z dala od Polski"
Krzysztof Logan Tomaszewski o życiu z młodszą kobietą. Nie kryje zachwytu nad żonąRóżnica wieku pomiędzy Tomaszewskim, a jego żoną wzbudza emocje. Pisarz nie kryje jednak zachwytu. - Nasza małżeńska codzienność jest wspaniała. Rano zawsze razem robimy gimnastykę. To ważne. Kładziemy się na dywanikach i wykonujemy wszystkie ćwiczenia rozciągające, poprawiające elastyczność mięśni. I choćby podczas takiej aktywności nie zapominamy o pocałunkach. Pocałunki to jest coś najważniejszego, bo to jest preludium miłości - opisywał w rozmowie z "Faktem".Nie obyło się bez tematu fizyczności. - Ania ma 47 lat, a ja 81. Ktoś zapyta: jak oni sobie radzą w łóżku?. Nieźle sobie radzimy w łóżku. Jak się ludzie kochają, to nie mają problemów. choćby moja teściowa zna powody, dla których dojrzali mężczyźni lubią młode kobiety. Przed ślubem tak na nas patrzyła i rzuciła: bo najlepsze jest młode ciało. To jest natura, to jest biologia - wyjaśniał bez ogródek Tomaszewski.Krzysztof Logan Tomaszewski wyjawił, co się stanie z jego majątkiemPisarz ma cztery pociechy z poprzednich relacji. Okazuje się, iż najmłodsza z nich Józefina miała pewne obawy co do ślubu ojca. - Moje dzieci, bo ja mam czwórkę, są rozsiane po świecie. Najmłodsza córka, Józefina, na początku chciała porozmawiać z moją żoną. I była to rozmowa dziwna, a może choćby nieprzyjemna dla Ani, bo moja córka poczuła się zagrożona - relacjonuje w rozmowie z dziennikiem Tomaszewskim. - W końcu powiedziałem do niej: masz przed sobą ojca, który jest szczęśliwy. Zawsze mi tego życzyłaś. Masz wreszcie spełnionego w miłości ojca, więc ciesz się ze mną - podkreślił. Młodsza małżonka może wzbudzać niepokój u dzieci, a także obawę o majątek po ojcu. Jak jednak zaznacza pisarz, żadnego majątku nie ma. - Nie mam żadnego majątku. Mój majątek to jest dom po mojej mamie, który zapisuję córce. Reszta to są płyty, bo jestem maniakiem muzyki i mam piękną kolekcję płyt winylowych, a także książek. Poza tym spisałem u notariusza testament, także wszystko jest jasne i klarowne. Gdy wspominam żonie, co jej zostawię, Anna odpowiada: nic od ciebie nie chcę, wystarczy mi twój uśmiech - skwitował Tomaszewski.















