REKLAMA
Zobacz wideo
Klaudia Sadownik nazywana jest fenomenem. "Schlebiają mi porównania do Kendall Jenner"
Kariera zaczęła się bardzo wcześnie. Nastolatka z zespołu Łzy gwałtownie zdobyła popularnośćMuzyczna historia Anny Wyszkoni rozpoczęła się w 1996 roku, gdy jako bardzo młoda wokalistka dołączyła do zespołu Łzy. To właśnie z tą grupą nagrała piosenki, które stały się jednymi z największych przebojów końca lat 90. i początku XXI wieku. Utwory takie jak "Agnieszka już dawno…" czy "Narcyz się nazywam" sprawiły, iż zespół Łzy zdobył ogromną popularność w całej Polsce.Współpraca z zespołem trwała ponad dekadę. W tym czasie Wyszkoni koncertowała w całym kraju i stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek swojego pokolenia. W 2010 roku zdecydowała się rozpocząć karierę solową. Dziś przez cały czas aktywnie występuje i przypomina swoje największe przeboje podczas jubileuszowych koncertów.Rodzice nie byli zachwyceni jej planami. Dlatego musiała zdobyć konkretny zawódPoczątki kariery artystycznej nie były łatwe również z powodów rodzinnych. Rodzice wokalistki z dużą ostrożnością podchodzili do pomysłu, aby ich córka związała przyszłość z branżą muzyczną. Mama artystki nalegała, aby zdobyła wykształcenie, które w razie potrzeby zapewni jej stabilną pracę poza sceną.Edukacja miała być formą zabezpieczenia na wypadek, gdyby muzyczna kariera nie potoczyła się zgodnie z planem. Wyszkoni zdecydowała się więc spełnić oczekiwania rodziny, choć już wtedy była przekonana, iż jej prawdziwą drogą jest muzyka.
Ma wykształcenie zupełnie niezwiązane z muzyką. Zdobyła je dla "spokoju w domu"Anna Wyszkoni ukończyła studium finansów. Taki kierunek nauki był kompromisem między jej marzeniami o scenie a oczekiwaniami rodziców. Dyplom miał być swoistą "polisą bezpieczeństwa", gdyby kariera muzyczna nie przyniosła sukcesu. Z perspektywy czasu okazało się jednak, iż nie musiała korzystać z tego zawodu. Jej kariera rozwijała się bardzo dynamicznie, a popularność zdobyta jeszcze w czasach zespołu Łzy otworzyła przed nią wiele nowych możliwości.Dziś patrzy na tamte decyzje inaczej. Sama nie blokowałaby marzeń swojego dzieckaWokalistka przyznaje dziś, iż doświadczenia z młodości zmieniły jej podejście do wychowania. Uważa, iż młodzi ludzie powinni mieć możliwość realizowania swoich pasji i pomysłów na życie. Anna Wyszkoni podkreśla, iż gdyby jej dziecko chciało wybrać artystyczną drogę, nie stawałaby mu na przeszkodzie.- Zgodziłabym się, właśnie patrząc przez pryzmat moich doświadczeń z rodzicami, szczególnie z moją mamą, która buntowała się przeciwko temu mojemu planowi na życie. Moja mama bardzo chciała, żebym poszła na studia, a ja powiedziałam, iż właśnie podpisuję kontrakt. Dzisiaj zdecydowanie są inne czasy, mamy tych możliwości znacznie więcej - powiedziała Anna Wyszkoni w rozmowie z Eską. Jej zdaniem współczesny świat daje znacznie więcej możliwości niż kilkadziesiąt lat temu. Internet i nowe formy działalności pozwalają młodym twórcom rozwijać talent i budować własną karierę bez konieczności rezygnowania z marzeń.





