Tych filmów nie zobaczycie nigdzie indziej! Biografie legend i osób, o których nigdy nie słyszeliście. Opowieści z całego świata, historie w które trudno uwierzyć, a jednak zdarzyły się naprawdę. Mroczne, zabawne, czasem smutne i skłaniające do refleksji. Wszystkie do zobaczenia od 31 maja do 7 czerwca w krakowskich kinach studyjnych, a od 5 do 19 czerwca online w ramach KFF VOD.
Trzynaście filmów z całego świata powalczy o nagrody w Międzynarodowym Konkursie Dokumentalnym 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego – to kino formalnie odważne, emocjonalnie intensywne i bezkompromisowe wobec współczesności. Festiwal otworzy "Syntetyczna szczerość" Marca Isaacsa – intrygujący dokument o sztucznej inteligencji i coraz bardziej rozmytej granicy między rzeczywistością a cyfrową kreacją, a temat kina i jego społecznej roli podejmą też "Holofiction" Michala Kosakowskiego, badający, jak filmy o Zagładzie ukształtowały zbiorową wyobraźnię, oraz "Magic Hour" Marcina Borchardta – portret wybitnego operatora Piotra Sobocińskiego złożony z prywatnych archiwów i rodzinnych nagrań. O kondycji demokracji opowiadają "Igrając z diabłem" Piotra Małeckiego i Maćka Nabrdalika, w którym legendarny fotograf wojenny Christopher Morris dostrzega we współczesnej Ameryce język nadchodzącego kryzysu, oraz "Zwycięskie pokolenie" Marco de Stefanisa – portret młodego Ormianina dojrzewającego do przejęcia ciężaru politycznego oporu. W konkursie nie zabraknie intymnych mikrohistorii: "Gdyby gołębie zamieniły się w złoto" Pepy Lubojacki, tegorocznej laureatki Berlinale, to radykalnie osobista opowieść o rodzinnym łańcuchu uzależnienia, a "Arktyczny krąg pożądania" Markku Heikkinena zabiera w surowy krajobraz Północy, gdzie dojrzałe małżeństwo na nowo uczy się szczerości i redefiniuje granice bliskości. Festiwal zabierze widzów także na krańce świata: "Na zawsze Tristan" Tobiasa Nöllego i Lorana Bonnardota zderza romantyczny mit ucieczki od cywilizacji z surowością odosobnionej wyspy, "Cichy potop" Dmytra Sukholytky'ego-Sobchuka prowadzi na ukraińską wieś zatapianą przez wojnę i żywioł wody, "Blisko raju" Yulii Lokshiny odsłania neokolonialną fantazję zamożnych Europejczyków szukających schronienia w paragwajskim El Paraíso Verde, a "Tam, gdzie wracają bociany" Tamary Kotevskiej, najnowszy film reżyserki "Krainy miodu", powraca do Macedonii z opowieścią o znikającym pejzażu i wspólnym losie ludzi i zwierząt. Konkurs dopełniają "Bajeczna maszyna czasu" Elizy Capai o dziewczynkach dorastających w brazylijskim interiorze z wiarą w lepszą przyszłość oraz "Czerwone latarnie w światłach rampy" Bipuljita Basu, w którym kamera staje się dla pracownic seksualnych z Kalkuty narzędziem odzyskiwania sprawczości i budowania wspólnoty.
O Złoty Hejnał w konkursie DocFilmMusic powalczy osiem filmów, które łączy jedno: muzyka nie jako tło, ale jako siła kształtująca emocje, tożsamość i ludzkie losy. Klasykę reprezentują "Kaprálová" Petra Záruby – portret wybitnej czeskiej kompozytorki, której karierę przerwała choroba i II wojna światowa – "Tam, gdzie rośnie muzyka" Katrine Philp, prowadzące na duńską farmę, gdzie młodzi muzycy uczą się gry i życia w równowadze z dala od presji elit, oraz "My, Orkiestra Paryska" Philippe'a Béziata, śledząca, jak 120 muzyków pod batutą Klausa Mäkelä tworzy jeden perfekcyjny organizm. Poza granice klasyki i poza granice gatunków wychodzą "Sun Ra i jego magiczne miasto" Guillaume'a Maupina i Pabla Guarise'a – opowieść o ikonie jazzu i pionierze afrofuturyzmu, który uważał się za przybysza z Kosmosu, a jego rodzinne Birmingham naznaczone było segregacją rasową – oraz "Muzyk i wieloryb" Valentina Paoliego, w którym słynny francuski kompozytor i didżej Ron próbuje nawiązać muzyczny kontakt z humbakiem, i "Puuluup – kable w samochodzie" Taaviego Arusa, portretujące dwóch estońskich muzyków, którzy z zapomnianego brzmienia talharpy i czarnego humoru budują własny gatunek zwany neo-zombie post-folkiem. Blaski i cienie sławy to temat dwóch ostatnich tytułów: "Tak miało być" Olivera Marka Totha śledzi błyskawiczną karierę węgierskiego nastolatka Pogány'ego Induló, który stał się idolem pokolenia Z, by równie gwałtownie odczuć ciężar sukcesu, zaś "Farruquito – dynastia flamenco" Santiego Aguado i Reubena Atlasa opowiada historię jednego z najwybitniejszych współczesnych tancerzy flamenco, Juana Manuela Fernándeza Montoyi, którego droga wiodła od triumfów przez tragedię i więzienie ku próbie odzyskania siebie. To konkurs, w którym muzyka brzmi zza ekranu długo po wyjściu z kina.
Czy wiedzieliście, iż Franciszka Themerson, bohaterka "Moich Themersonów" Marcina Borchardta, zanim jeszcze nauczyła się chodzić, nie rozstawała się z ołówkiem? A zastanawialiście się kiedyś, jak przedziwna relacja łączyła Paula Bowlesa i Mohammeda Mrabeta, albo jak rodziła się pisarska droga Siri Hustvedt i jak wyglądało jej małżeństwo z Paulem Austerem? Tego pierwszego dowiecie się z dokumentu "Mohammed i Paul. Pewnego razu w Tangerze" Nordina Lasfara, a tego drugiego z "Siri Hustvedt i wspomnieniach przyszłości" Sabine Lidl. A może chcielibyście usłyszeć performatywne czytanie tekstów noblistki Annie Ernaux? Taką możliwość daje francuska dokumentalistka Claire Simon w "Życiopisaniu – Annie Ernaux oczami francuskich licealistów". W nowej sekcji festiwalowej Osobowości zobaczycie też debiutancki film Juliette Binoche, "In – I in Motion".
W sekcjach Zbliżenia i Zjawiska znalazły się dokumenty kierujące kamerę ku najbardziej palącym tematom współczesności – społecznym napięciom, kryzysom klimatycznym, granicom władzy oraz doświadczeniom silnych bohaterek z różnych zakątków świata. Zbliżenia zabierają widzów w podróż przez Bagdad, Afganistan, Zachodni Brzeg Jordanu, Luizjanę i kanadyjskie Churchill, gdzie jednostkowe losy odsłaniają szersze zjawiska polityczne i ekologiczne – od zaginięć kobiet w powojennym Iraku we "Flanie" Zahraa Ghandour, przez potajemne starania o macierzyństwo palestyńskiej kobiety we "W imię życia" Ahmeta Sevena, aż po klimatyczną ucieczkę nastolatków z zalewanych terenów Luizjany w "Dzieciakach z Luizjany" Sandry Winther. Zrealizowany w całości ze telefonowych nagrań "Lis i różowy księżyc" Mehrdada Oskouei i Sorayi Akhalaghi zderza przemoc domową i wymuszone małżeństwo ze światem ocalającej wyobraźni afgańskiej nastolatki uciekającej przez Iran do Europy, zaś "Kłopotliwy niedźwiedź" Jacka Weismana i Gabrieli Osioi Vanden stawia przewrotne pytanie o to, czy niedźwiedź polarny w coraz bardziej ludzkim świecie jest prawdziwym problemem – czy tylko jego symbolem. Zjawiska to z kolei przestrzeń formalnej odwagi i osobistego ryzyka – od brawurowego eseju o kobiecym kinie "Bez litości" Isy Willingera i poetyckiej lamentacji nad topniejącym lodowcem w "Piecie" Pepe Andreu i Rafy Molésa Vilara, przez zanurzenie w świat psychozy w "Pustyni Realnego" Luuka Bouwmana, aż po kalabryjską rodzinną wojnę w hybrydowej tragikomedii "Życzę jej śmierci" Gianluki Matarrese, w której prawdziwe osoby i autentyczne konflikty osiągają niemal operową skalę absurdu.
66. Krakowski Festiwal Filmowy odbędzie się w kinach od 31 maja do 7 czerwca 2026 roku oraz od 5 czerwca do 19 czerwca online na KFF VOD.
Konkursowe produkcje
Trzynaście filmów z całego świata powalczy o nagrody w Międzynarodowym Konkursie Dokumentalnym 66. Krakowskiego Festiwalu Filmowego – to kino formalnie odważne, emocjonalnie intensywne i bezkompromisowe wobec współczesności. Festiwal otworzy "Syntetyczna szczerość" Marca Isaacsa – intrygujący dokument o sztucznej inteligencji i coraz bardziej rozmytej granicy między rzeczywistością a cyfrową kreacją, a temat kina i jego społecznej roli podejmą też "Holofiction" Michala Kosakowskiego, badający, jak filmy o Zagładzie ukształtowały zbiorową wyobraźnię, oraz "Magic Hour" Marcina Borchardta – portret wybitnego operatora Piotra Sobocińskiego złożony z prywatnych archiwów i rodzinnych nagrań. O kondycji demokracji opowiadają "Igrając z diabłem" Piotra Małeckiego i Maćka Nabrdalika, w którym legendarny fotograf wojenny Christopher Morris dostrzega we współczesnej Ameryce język nadchodzącego kryzysu, oraz "Zwycięskie pokolenie" Marco de Stefanisa – portret młodego Ormianina dojrzewającego do przejęcia ciężaru politycznego oporu. W konkursie nie zabraknie intymnych mikrohistorii: "Gdyby gołębie zamieniły się w złoto" Pepy Lubojacki, tegorocznej laureatki Berlinale, to radykalnie osobista opowieść o rodzinnym łańcuchu uzależnienia, a "Arktyczny krąg pożądania" Markku Heikkinena zabiera w surowy krajobraz Północy, gdzie dojrzałe małżeństwo na nowo uczy się szczerości i redefiniuje granice bliskości. Festiwal zabierze widzów także na krańce świata: "Na zawsze Tristan" Tobiasa Nöllego i Lorana Bonnardota zderza romantyczny mit ucieczki od cywilizacji z surowością odosobnionej wyspy, "Cichy potop" Dmytra Sukholytky'ego-Sobchuka prowadzi na ukraińską wieś zatapianą przez wojnę i żywioł wody, "Blisko raju" Yulii Lokshiny odsłania neokolonialną fantazję zamożnych Europejczyków szukających schronienia w paragwajskim El Paraíso Verde, a "Tam, gdzie wracają bociany" Tamary Kotevskiej, najnowszy film reżyserki "Krainy miodu", powraca do Macedonii z opowieścią o znikającym pejzażu i wspólnym losie ludzi i zwierząt. Konkurs dopełniają "Bajeczna maszyna czasu" Elizy Capai o dziewczynkach dorastających w brazylijskim interiorze z wiarą w lepszą przyszłość oraz "Czerwone latarnie w światłach rampy" Bipuljita Basu, w którym kamera staje się dla pracownic seksualnych z Kalkuty narzędziem odzyskiwania sprawczości i budowania wspólnoty.
O Złoty Hejnał w konkursie DocFilmMusic powalczy osiem filmów, które łączy jedno: muzyka nie jako tło, ale jako siła kształtująca emocje, tożsamość i ludzkie losy. Klasykę reprezentują "Kaprálová" Petra Záruby – portret wybitnej czeskiej kompozytorki, której karierę przerwała choroba i II wojna światowa – "Tam, gdzie rośnie muzyka" Katrine Philp, prowadzące na duńską farmę, gdzie młodzi muzycy uczą się gry i życia w równowadze z dala od presji elit, oraz "My, Orkiestra Paryska" Philippe'a Béziata, śledząca, jak 120 muzyków pod batutą Klausa Mäkelä tworzy jeden perfekcyjny organizm. Poza granice klasyki i poza granice gatunków wychodzą "Sun Ra i jego magiczne miasto" Guillaume'a Maupina i Pabla Guarise'a – opowieść o ikonie jazzu i pionierze afrofuturyzmu, który uważał się za przybysza z Kosmosu, a jego rodzinne Birmingham naznaczone było segregacją rasową – oraz "Muzyk i wieloryb" Valentina Paoliego, w którym słynny francuski kompozytor i didżej Ron próbuje nawiązać muzyczny kontakt z humbakiem, i "Puuluup – kable w samochodzie" Taaviego Arusa, portretujące dwóch estońskich muzyków, którzy z zapomnianego brzmienia talharpy i czarnego humoru budują własny gatunek zwany neo-zombie post-folkiem. Blaski i cienie sławy to temat dwóch ostatnich tytułów: "Tak miało być" Olivera Marka Totha śledzi błyskawiczną karierę węgierskiego nastolatka Pogány'ego Induló, który stał się idolem pokolenia Z, by równie gwałtownie odczuć ciężar sukcesu, zaś "Farruquito – dynastia flamenco" Santiego Aguado i Reubena Atlasa opowiada historię jednego z najwybitniejszych współczesnych tancerzy flamenco, Juana Manuela Fernándeza Montoyi, którego droga wiodła od triumfów przez tragedię i więzienie ku próbie odzyskania siebie. To konkurs, w którym muzyka brzmi zza ekranu długo po wyjściu z kina.
Pozakonkursowe perełki
Czy wiedzieliście, iż Franciszka Themerson, bohaterka "Moich Themersonów" Marcina Borchardta, zanim jeszcze nauczyła się chodzić, nie rozstawała się z ołówkiem? A zastanawialiście się kiedyś, jak przedziwna relacja łączyła Paula Bowlesa i Mohammeda Mrabeta, albo jak rodziła się pisarska droga Siri Hustvedt i jak wyglądało jej małżeństwo z Paulem Austerem? Tego pierwszego dowiecie się z dokumentu "Mohammed i Paul. Pewnego razu w Tangerze" Nordina Lasfara, a tego drugiego z "Siri Hustvedt i wspomnieniach przyszłości" Sabine Lidl. A może chcielibyście usłyszeć performatywne czytanie tekstów noblistki Annie Ernaux? Taką możliwość daje francuska dokumentalistka Claire Simon w "Życiopisaniu – Annie Ernaux oczami francuskich licealistów". W nowej sekcji festiwalowej Osobowości zobaczycie też debiutancki film Juliette Binoche, "In – I in Motion".
W sekcjach Zbliżenia i Zjawiska znalazły się dokumenty kierujące kamerę ku najbardziej palącym tematom współczesności – społecznym napięciom, kryzysom klimatycznym, granicom władzy oraz doświadczeniom silnych bohaterek z różnych zakątków świata. Zbliżenia zabierają widzów w podróż przez Bagdad, Afganistan, Zachodni Brzeg Jordanu, Luizjanę i kanadyjskie Churchill, gdzie jednostkowe losy odsłaniają szersze zjawiska polityczne i ekologiczne – od zaginięć kobiet w powojennym Iraku we "Flanie" Zahraa Ghandour, przez potajemne starania o macierzyństwo palestyńskiej kobiety we "W imię życia" Ahmeta Sevena, aż po klimatyczną ucieczkę nastolatków z zalewanych terenów Luizjany w "Dzieciakach z Luizjany" Sandry Winther. Zrealizowany w całości ze telefonowych nagrań "Lis i różowy księżyc" Mehrdada Oskouei i Sorayi Akhalaghi zderza przemoc domową i wymuszone małżeństwo ze światem ocalającej wyobraźni afgańskiej nastolatki uciekającej przez Iran do Europy, zaś "Kłopotliwy niedźwiedź" Jacka Weismana i Gabrieli Osioi Vanden stawia przewrotne pytanie o to, czy niedźwiedź polarny w coraz bardziej ludzkim świecie jest prawdziwym problemem – czy tylko jego symbolem. Zjawiska to z kolei przestrzeń formalnej odwagi i osobistego ryzyka – od brawurowego eseju o kobiecym kinie "Bez litości" Isy Willingera i poetyckiej lamentacji nad topniejącym lodowcem w "Piecie" Pepe Andreu i Rafy Molésa Vilara, przez zanurzenie w świat psychozy w "Pustyni Realnego" Luuka Bouwmana, aż po kalabryjską rodzinną wojnę w hybrydowej tragikomedii "Życzę jej śmierci" Gianluki Matarrese, w której prawdziwe osoby i autentyczne konflikty osiągają niemal operową skalę absurdu.
66. Krakowski Festiwal Filmowy odbędzie się w kinach od 31 maja do 7 czerwca 2026 roku oraz od 5 czerwca do 19 czerwca online na KFF VOD.













![Koniec ery "bling-bling". To dlatego PSG jest najlepsze na świecie [OPINIA]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a1b1cd7976ea6_99018980.jpg)

