Śmierć w 5. odcinku "Rycerza Siedmiu Królestw". Fani dawno tak nie płakali

natemat.pl 1 godzina temu
Za nami przedostatni odcinek "Rycerza Siedmiu Królestw", który bardzo zasmucił widzów. Wszystko z powodu śmierci uwielbianej postaci. Fani opowiadań o Dunku i Jaju spodziewali się jej od dłuższego czasu.


"Rycerz Siedmiu Królestw" na podstawie opowiadań George'a R.R. Martina zabiera widzów do czasów między wojną domową zwaną Tańcem Smoków a narodzinami Daenerys Targaryen. Fabuła śledzi losy błędnego rycerza imieniem Dunk, który w drodze na turniej rycerski na łąkach Ashford poznaje Jajo, chłopca pragnącego zostać jego giermkiem.

W połowie sezonu Dunk dowiedział się, iż towarzyszące mu dziecko to tak naprawdę Aegon V Targaryen. Przed odkryciem prawdziwej tożsamości Jaja rycerz wdał się w bójkę z Aerionem Targaryenem, starszym bratem giermka. Protagonista został następnie oskarżony o porwanie małego księcia. Chcąc ratować własną skórę, zażądał więc honorowego pojedynku.

Aerion skorzystał jednak z rzadko stosowanego prawa i zaproponował Próbę Siedmiu, zmuszając Dunka do znalezienia sześciu rycerzy, którzy staną u jego boku w walce przeciwko księciu i jego świcie. Zwycięstwo jednej drużyny oznacza łaskę bogów i tym samym oczyszczenie z zarzutów.

Śmierć uwielbianej postaci w 5. odcinku "Rycerza Siedmiu Królestw"


Z początku w drużynie czempionów Dunka znaleźli się ser Lyonel Baratheon, Humfrey Hardyng, Humfrey Beesbury, Robyn Rhysling i świeżo pasowany na rycerza Raymun Fossoway. Tuż przed rozpoczęciem walki swoje wsparcie oskarżonemu bohaterowi zadeklarował Baelor Targaryen, syn króla Daerona II i dziedzic Żelaznego Tronu.

W 5. odcinku zatytułowanym "W imię Matki" widzimy, jak brutalna jest Próba Siedmiu. Dunk zostaje ranny tyle razy, iż powinien od razu paść na arenie. Na szczęście w ostatniej chwili niepokonany rycerz podnosi się z ziemi, dotkliwie bije Aeriona i nakłania go do przerwania walki.

Po zejściu z areny poturbowany Dunk spotyka się z Baelorem, który nie jest w stanie samodzielnie zdjąć z siebie hełmu. W pozbyciu się ciężaru z głowy pomaga mu Raymun. Niestety chwilę później dziedzic Żelaznego Tronu pada martwy, gdyż morgensztern jego brata Maekara Targaryena, który reprezentował drużynę Aeriona, zmiażdżył mu kość potyliczną.

"Dzisiaj chyba wszyscy płaczemy z powodu śmierci Baelora, prawda?" – czytamy w komentarzach fanów "Rycerza Siedmiu Królestw" na TikToku. "Maekar przypadkowo zabił swojego brata Baelora, gdy próbował ratować własnego syna. Ta rodzina naprawdę jest skazana na zagładę" – skomentował jeden z internautów na portalu X (dawnym Twitterze).

Przypomnijmy, iż widzowie pokochali Baelora, w którego na potrzeby miniserialu HBO wcielił się Bertie Carvel ("Doktor Foster", "Harry Potter"), za to, iż miał dobre serce. Książę docenił wcześniej fakt, iż Dunk obronił dornijską lalkarkę Tanselle przed okrutnym Aerionem.

Idź do oryginalnego materiału