Seria CODE 8 umiejętnie łączy w sobie SCI-FI i kryminalny thriller

film.org.pl 16 godzin temu

W świecie przedstawionym przez reżysera Jeffa Chana w Code 8 4% populacji posiada nadludzkie zdolności, ale zamiast być bohaterami, większość w nie wyposażonych kończy w szarej strefie lub popełnia przestępstwa z powodu marginalizacji społecznej. W przeciwieństwie do wielkich produkcji Marvela czy DC, filmy z serii Code 8 proponują bardziej przyziemne, realistyczne podejście do tematu supermocy, na co zwraca uwagę Collider.

Historia koncentruje się na Connorze Reedzie, granym przez Robbiego Amella, który desperacko potrzebuje pieniędzy na leczenie chorej matki. Trafia na Garretta Keltona, członka syndykatu przestępczego Trust, który potrzebuje jego mocy do serii napadów. Filmy łączą napięcie thrillera kryminalnego z elementami science fiction i komentarzem społecznym znanym z opowieści komiksowych w typie X-Men. Szczególnie interesująco wypada wątek narkotykowy – substancja Psyke, pozyskiwana z płynu rdzeniowego obdarzonych, staje się lukratywnym towarem na czarnym rynku.

Siłą serii jest przemyślana konstrukcja świata i postaci. Connor i Garrett, choć obaj próbują wspinać się po drabinie społecznej, kierują się zupełnie różnymi motywacjami. Pierwszy walczy o zdrowie matki, drugi o władzę w syndykacie. Ta różnica prowadzi do nieuchronnego konfliktu, który pogłębia się w drugiej części. Mechaniczni Strażnicy oraz tytułowy kod alarmowy Code 8 wzywany przeciwko super-obdarzonym tworzą atmosferę dystopijnego thrillera, gdzie supermoce są bardziej przekleństwem niż błogosławieństwem.

Ciekawostką jest geneza projektu. Pierwotnie Robbie i Stephen Amellowie wypuścili w 2016 film krótkometrażowy, a następnie zebrali przez Indiegogo aż 3,4 miliona dolarów (planowali 200 tysięcy). Niedawno bracia wrócili do korzeni, uruchamiając kampanię crowdfundingową na powieści graficzne Code 8: Tales of Lincoln City, która przyniosła ponad 65 tysięcy dolarów. Robbie Amell podkreślał: Code 8 zawsze wydawało się czymś większym niż tylko film. Seria dowodzi, iż można tworzyć intrygujące historie sci-fi bez hollywoodzkich budżetów.

Idź do oryginalnego materiału