Na ten film czekają fani Quentina Tarantino i Davida Finchera, ale produkcja nie przebiega bez problemów. "The Adventures of Cliff Booth", czyli kontynuacja "Pewnego razu... w Hollywood", wymaga dokrętek. David Fincher nie jest podobno zadowolony z dotychczasowego efektu i chciał znacznie większych zmian. Netflix nie zgodził się jednak na kosztowną wizję reżysera.