Finał "Rodu smoka" daje fanom to, na co czekali. Jedna rzecz budzi złe wspomnienia

natemat.pl 1 godzina temu
Finał 3. sezonu "Rodu smoka" nareszcie sprostał oczekiwaniom wielu fanów, którzy pragnęli zobaczyć na małym ekranie obiecaną im w "Ogniu i krwi" Rhaenyrę Okrutną. Lepiej późno niż wcale. Widzom może się jednak nie spodobać fakt, iż historia wspomnianej władczyni jest lustrzanym odbiciem wątku Daenerys Targaryen z serialu "Gra o tron". To był świadomy wybór Ryana Condala.

Idź do oryginalnego materiału