„Ciemność” Camilli Grebe to solidny kryminał, w którym można się zaczytać i stracić przy nim
poczucie czasu. To ten typ książki, którą się czyta z zapartym tchem. Wydarzenia są wiarygodne,
rozgrywające się w małej, hermetycznej społeczności. Śledztwo jest na tyle zawiłe, iż czytelnik
zaczyna gubić się w domysłach i ma więcej pytań, niż otrzymuje odpowiedzi. Postacie to nie sztuczne,
papierowe twory – są świetnie skonstruowane: z psychologiczną głębią, z fascynującymi i tak bliskimi
czytelnikom skazami. Fabuła jest wciągająca i intrygująca z dbałością o każdy szczegół: od śledztwa
przez miejsce wydarzeń, aż po bohaterów i ich charaktery. Akcja toczy się powoli, ale konsekwentnie
dąży do podniesienia ciśnienia w finałowych scenach. Atmosfera jest dokładnie taka, jaką lubię
najbardziej: bardzo surowa, niepokojąca, klaustrofobiczna, duszna i gęsta tak, iż można by siekierę
zawiesić.









