Sąd umorzył sprawę przeciwko Smaszcz. Prawnik Cichopek komentuje

gazeta.pl 1 godzina temu
Paulina Smaszcz może mówić o sukcesie, ponieważ sąd zadecydował o umorzeniu postępowania przeciwko niej, o naruszeniu dóbr osobistych. Prawnik Katarzyny Cichopek zwraca jednak uwagę na to, iż wyrok jest nieprawomocny. Powiedział też o nieprawidłowościach.16 listopada Paulina Smaszcz podzieliła się w mediach społecznościowych pismem od swojego prawnika. Wynika z niego, iż jedna ze spraw przeciwko niej została umorzona. Teraz Pudelek ustalił, iż chodziło o naruszenie ochrony danych osobowych Katarzyny Cichopek.
REKLAMA






Zobacz wideo

Smaszcz miażdży ślub Kurzajewskiego i Cichopek. "Największy obciach w życiu"



Paulina Smaszcz zadowolona z wyroku sądu. Sprawa dotyczyła Katarzyny Cichopek. Prawnik ujawnił szczegółyW 2023 roku Katarzyna Cichopek wniosła własny pozew przeciwko Paulinie Smaszcz o naruszenie ochrony danych osobowych. Jak już wiadomo, sąd umorzył w całości postępowanie karne przeciwko niej. "Prawda się obroni. Prawda wychodzi na jaw. Warto zawalczyć o siebie, mimo iż trwało to tak długo i było dla mnie i ludzi, którzy mnie kochają takie bolesne. Mam nadzieję, iż teraz ci, którzy kłamali i te kobiety-celebrytki, które opluwały mnie medialnie, zamilkną na wieki" - napisała Smaszcz na Instagramie. Wyrok nie jest jednak prawomocny. Pudelek skontaktował się z Janem Borowcem, prawnikiem reprezentującym Katarzynę Cichopek. Adwokat wyjaśnił, iż sprawa dotyczyła naruszenia ochrony danych osobowych Cichopek, Kurzajewskiego i innych osób. Znane są także szczegóły dotyczące rozstrzygnięcia sądu. "W odrębnym postępowaniu dotyczącym pani Anny Muchy sąd uznał panią Paulinę Smaszcz za winną popełnienia zarzucanego jej czynu z art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych i skazał ją za ten czyn. W niniejszej sprawie sąd przyjął, iż to wcześniejsze uznanie winy wyczerpuje odpowiedzialność karną również wobec pozostałych pokrzywdzonych" - przekazał Borowiec.Umorzono postępowanie sądowe przeciwko Paulinie Smaszcz. Prawnik mówi o nieprawidłowościachNa tym jednak nie koniec wyjaśnień prawnika. Borowiec podkreślił, iż decyzja sądu miała nie być pełnym merytorycznym rozpatrzeniem wszystkich zarzutów. "W naszej ocenie przyjęta konstrukcja jest nieprawidłowa, ponieważ nie doszło do merytorycznego rozpoznania naruszeń w zakresie dotyczącym wszystkich pokrzywdzonych, ale do zastosowania formalnej interpretacji procesowej. Publiczne wypowiedzi sugerujące, iż rozstrzygnięcie potwierdza brak odpowiedzialności lub obala stawiane zarzuty, pozostają w sprzeczności z treścią wyroku, w którym wina została jednoznacznie stwierdzona. Orzeczenie nie jest prawomocne. Sprawa pozostaje w toku i będzie przedmiotem dalszej kontroli instancyjnej" - podkreślił.
Idź do oryginalnego materiału