Wtorkowe wydanie “Dzień Dobry TVN” zamieniło się w źródło kontrowersji, gdy Marcin Prokop pozwolił sobie na żart podczas rozmowy o uzależnieniach. Widzowie nie mogli uwierzyć w słowa prowadzącego, które padły w delikatnym kontekście osobistego wyznania gościa. Co dokładnie się stało i dlaczego to wzbudziło takie emocje?
Uzależnienia na antenie
Program poświęcono tematowi uzależnienia od syropów na kaszel zawierających kodeinę, a także od alkoholu i narkotyków. Do studia zaproszono Łukasza Pietrzaka, Głównego Inspektora Farmaceutycznego, oraz panią Magdę, która podzieliła się swoją historią walki z nałogami. Kobieta przyznała, iż problemy zaczęły się w wieku nastoletnim, od alkoholu, przez syropy z kodeiną, aż po narkotyki. W trakcie rozmowy pani Magda zakasłała i przeprosiła widzów. To właśnie wtedy Marcin Prokop, znany z ironicznego stylu, skomentował sytuację w sposób, który wielu uznało za niestosowny.
Znam lek na kaszel, ale nie proponuję – powiedział prowadzący.
Słowa te nawiązywały bezpośrednio do omawianego uzależnienia od syropów z kodeiną, co w kontekście szczerego wyznania gościa zabrzmiało szczególnie niefortunnie.
Reakcje widzów i gości
Żart wywołał konsternację. Pani Magda delikatnie się uśmiechnęła, ale nie odniosła się do komentarza. Pozostali goście, w tym ekspert, również nie zareagowali. Widzowie jednak nie pozostali obojętni, w sieci pojawiły się liczne opinie, iż żart był nie na miejscu w tak wrażliwej dyskusji. Marcin Prokop, współprowadzący program z Dorotą Wellman, często żartuje, ale tym razem granica została przekroczona zdaniem wielu.
Program “Dzień Dobry TVN” regularnie porusza trudne tematy społeczne, w tym zdrowotne i lifestylowe. Tym razem rozmowa miała na celu zwrócenie uwagi na problem uzależnień i dostępne formy pomocy, takie jak bezpłatne centra wsparcia czy telefony zaufania. Mimo kontrowersji, emisja przypomniała o potrzebie empatii w mediach.
Na zdj.: Marcin Prokop, Fot. Gałązka/AKPAŹródło: Akpa / TVN / Cytaty.pl











