Gitarzysta Scorpions wspomina zmarłego w 2024 roku byłego perkusistę zespołu Jamesa Kottaka.
James Kottak był perkusistą Scorpions w latach 1996-2016. Po rozstaniu z grupą powrócił do Kingdom Come, a zmarł w 2024 roku w wieku 61 lat.
W wywiadzie dla „Teraz Rocka” przeprowadzonym przez Wiesława Weissa, gitarzysta Rudolf Schenker wspomina Kottaka:
James był dla mnie jak brat. Byliśmy sobie bardzo bliscy. Wspominam go jako wspaniałego gościa, ale rzeczywiście, nie radził sobie z życiem. Miał problemy małżeńskie. Wykańczała go też, niestety, konieczność ciągłego kursowania między Stanami a Europą. Robiliśmy wszystko, by mu pomóc (uwolnić się od nałogu alkoholowego – red.). Wysłaliśmy go do kliniki odwykowej stworzonej przez Erica Claptona. I wydawało się, iż wszystko jest w porządku. Niestety, zaczęło się od początku. Byliśmy bezradni. A było coraz gorzej. W końcu powiedzieliśmy mu: James, wybacz, musimy wziąć Mikkeya Dee, bo sam wiesz, iż nie dasz rady. Później wrócił do swojej dawnej grupy Kingdom Come, ale kiedy zagrał z nią na Sweden Rock (w czerwcu 2022 roku – red.), wszyscy pisali, iż był to najgorszy koncert w historii festiwalu – z jego winy.
Cały wywiad z gitarzystą Scorpions znajdziecie w lutowym numerze „Teraz Rocka” dostępnym w sprzedaży.
LUTOWY TERAZ ROCK – KUP ONLINE










![Ikona blackmetalowej awangardy po raz pierwszy w Polsce [DATY, BILETY]](https://www.terazmuzyka.pl/wp-content/uploads/2026/02/0000076131_10.jpg)



![Ligowiec Roku zostaje w GieKSie. Bartosz Nowak z nowym kontraktem [Wideo]](https://www.wkatowicach.eu/assets/pics/aktualnosci/2026-02/624566177_1300778902078967_428820915865426517_n.jpg)

