Eurowizja 2026: Znamy utwory serbskich selekcji • Kiedy premiera utworu z Cypru? • Szwecja i Bułgaria po krótkich turbulencjach • San Marino gotowe na kolejny etap • Co fani sądzą o „Pray” po wyjątkowym odsłuchu?

dziennik-eurowizyjny.pl 3 godzin temu

Serbski RTS publikuje stawkę selekcyjną

Serbska telewizja RTS opublikowała już wszystkie utwory (wraz z prostymi klipami) piosenek z selekcji PzE26, zgodnie z podziałem półfinałowym i kolejnością startową. W każdej rundzie uczestniczy 12 kandydatów, a siedmiu najlepszych wejdzie do finału dzięki głosom jury i widzów w systemie 50/50. Ze względu na premierę w tym samym czasie, łatwo można obserwować wzrost oglądalności poszczególnych propozycji. Szybko wybiły się utwory tych, które uznawane są przez faworytki, czasem bardziej za granicą niż w samej Serbii – Harem Girls z Ivaną mają ponad 23 tysiące wyświetleń, tak samo jak Zejna z „Jugoslaviją”. Dobrze radzą sobie także Lores (13 tysięcy), Zona (17 tysięcy), Mirna (10 tysięcy) czy Brat Pelin (12 tysięcy). Jedyny uczestnik, który w trakcie pisania artykułu nie przekroczył tysiąca wyświetleń to zespół Makao. W aplikacji My Eurovision Scoreboard prowadzi Zejna, drugie miejsce mają Harem Girls, a trzecie Zona. W top5 są także Aleksander Radojević (fot.) i Mirna z Moje 3 (ESC 2013). Lokalni fani twierdzą, iż w czołówce finału znajdą się Harem Girls (chociaż mają znacznie słabszy utwór, według wielu opinii), Zejna, Mirna, Zona czy Brat Pelin. Wszystko jednak zależeć będzie od występów.

Teraz przed uczestnikami intensywna promocja i przygotowania do występów, a telewizja RTS jak co roku udostępnia kandydatom odpowiednią przestrzeń do ćwiczeń, a także…niezwykle drogi cennik efektów pirotechnicznych. Wszyscy wykonawcy będą mieli też okazję wystąpić w programie „Jedan dan” telewizji RTS czy udzielić wywiadu dla Radia Beograd. Chociaż w Belgradzie jest już znacznie spokojniej, niż było rok temu, protesty antyrządowe przez cały czas są obecne w przestrzeni nie tylko stolicy, ale i całego kraju co znów może mieć odzwierciedlenie w atmosferze PzE.

Co nowego w Grecji i na Cyprze?

Znamy już gości selekcji greckich „Sing for Greece”. W pierwszym półfinale pojawi się ubiegłoroczna zwyciężczyni, Klavdia, a w drugim zaśpiewają Tamta (Cypr 2019) oraz tegoroczna reprezentantka Cypru – Antigoni. Jej piosenka do Wiednia nosi tytuł „Jalla” i oficjalną premierę będzie mieć wcześniej, bo już 8 lutego. Oficjalna prezentacja nastąpi na kanale CyBC o 19:00, a o 20:00 trafi na eurowizyjny YouTube i do streamingu. Jej występ w Grecji będzie okazją do pierwszego publicznego wykonania piosenki na żywo. Finał „Sing for Greece” to gościnny udział wokalisty formacji Melisses, Christosa Mastorasa. Wraz z zespołem uczestniczył w selekcjach Grecji 2010. Trzydniowe show poprowadzą Giorgos Kapoutzidis, Betty Maggira i Katerina Vrana, a konkurs transmitowany będzie poprzez ERT1, ERT World i platformę internetową ERTFlix. Co więcej, dostępna będzie też emisja w trzech rozgłośniach radiowych. Zdecydowanym faworytem selekcji jest Akylas, któremu bukmacherzy dają aktualnie aż 52% szans na wygraną. Drugie miejsce ma Good Job Nicky (22%), a trzecie Marseaux (10%). Fani Eurowizji twardo obstają za Evangelią, a w aplikacji drugie miejsce ma Akylas, a trzecie duet Dinamiss.

Krótkie „dramy” w Szwecji i Bułgarii

Telewizja szwedzka SVT poinformowała, iż wycofuje się z kontrowersyjnego pomysłu przesunięcia sekwencji ogłoszenia uczestnika dogrywki poza główną transmisją telewizyjną. Na nadawcę spadła ogromna krytyka, a widzowie narzekali, iż aplikację ciężko jest im uruchomić, a sam ruch jest niesprawiedliwy wobec uczestników. SVT gwałtownie przestraszyło się krytyki i wraca do regularnego formatu już od tej soboty. Z kolei przez pół dnia Bułgarzy nie byli pewni, kto ostatecznie zostanie ich reprezentantem. W programie śniadaniowym Dara ogłosiła, iż mnogość negatywnych komentarzy po jej sobotniej wygranej sprawiła, iż zastanawia się nad wycofaniem. Przyznaje, iż dawno nie spotkała się z taką falą hejtu. Ostatecznie pod wieczór potwierdziła, iż jednak weźmie udział i zapowiedziała, iż w finałowej stawce znajdzie się jej premierowy utwór, który ma być „tajną bronią” i piosenką trzymaną na specjalną okazję. Dwa pozostałe utwory mają być jej narzucone przez kompozytorów wybranych wcześniej przez telewizję BNT.

Rumunia zamyka zgłoszenia, San Marino szykuje się do selekcji

Dziś ostatni nadawca zamyka zgłoszenia do preselekcji – jest to Rumunia, a telewizja TVR najpóźniej zabrała się za organizację konkursu, jednak i tak swoim zaangażowaniem przegoniła krytykowaną przez polskich widzów TVP. Wypełniają nam się też preselekcyjne pule na ten rok. Po publikacji utworów serbskiego PzE26 jedynie Włochy, Rumunia, Bułgaria i San Marino to kraje, z których nie znamy piosenek. Szwecja, Austria, Niemcy, Polska i Litwa publikują je stopniowo, przy czym tylko szwedzkie SVT robi to w sposób kontrolowany samodzielnie. Wieczorem dowiemy się, kto spośród uczestników przesłuchań „Dreaming San Marino Song Contest” dostał się na listę 240 uczestników kolejnego, wewnętrznego etapu. Z zawężonej puli jurorzy wyłonią uczestników dwóch półfinałów preselekcji – te rundy odbędą się w marcu. Wcześniej, bo 26 lutego nadawca ma zorganizować konferencję prasową podczas której ogłosi nazwiska finalistów konkursu z kategorii „Big”. Jak co roku będą to wykonawcy z różnych krajów. Już dziś od 19:15 SMRTV rozpoczyna emisję reportaży zza kulis castingów.

Przedpremierowy odsłuch „Pray” dla fanów

A co w Polsce? Chociaż oczekiwano, iż dziś TVP w końcu opublikuje nowy regulamin polskich preselekcji i potwierdzi zmieniony harmonogram oraz formułę finału, nic takiego się nie stało. Zgodnie z wcześniejszymi spekulacjami portalu „Pudelek”, potwierdzonymi przez niektórych artystów, koncert selekcyjny ma być nagrany 1 marca w Studiu 5 w siedzibie TVP w Warszawie, a jego emisja nastąpi 7 marca – albo po godzinie 17:00, albo po emisji „The Voice Kids” czyli po godzinie 20:00. Głosowanie ma trwać dłużej, bo aż do północy – w związku z tym rezultaty ogłoszone będą w niedzielę 8 marca w programie „Pytanie na Śniadanie”. Czekamy na oficjalne potwierdzenie tych informacji ze strony Telewizji Polskiej.

Tymczasem Alicja Szemplińska szykuje się do premiery swojego utworu. Nastąpić to ma 6 lutego. W niedzielę wokalistka odwiedziła wybrane osoby w stolicy, które odpowiedziały na jej tik-tokowy apel. Pozwoliła im przedpremierowo wysłuchać utworu. Niektórzy z nich to członkowie grupy Dziennika Eurowizyjnego. „Jak mam być szczera to po tym pierwszym przesłuchaniu jest to najlepsza piosenka z całego sezonu jak na razie” – mówi Marianna. „Jest to bardzo solidny numer, zdecydowanie najlepszy z tych trzech eurowizyjnych numerów Alicji” – dodaje Kuba. „Światowe, świeże, przemyślane. Bardzo zgrabnie skomponowany utwór, który łączy różne style, w których Alicja czuje się dobrze i z których ją pamiętam z The Voice, czyli soul, rnb czy gospel” – twierdzi Krzysiek. Piątkowa premiera oznacza, iż w końcu będziemy znać wszystkie utwory i zacznie się oficjalne typowanie i ocenianie!

@aliciaszemplinska

Zrobiłam pielgrzymkę podwórkową i posłuchaliśmy sobie „Pray” #PrayForEurovision

♬ ALICJA x PRAY x snippet x EUROVISION 2026 – ALICJA

Artykuł na podstawie: RTS, My Eurovision Scoreboard, YouTube, CyBC, ERT, EurovisionFun, Eurovoix, SVT, Aftonbladet, BNT, Instagram, SMRTV, TVR, TVP, A. Szemplińska, inf. własne, fot.: Aleksandar Radojević, Instagram

Idź do oryginalnego materiału