Reżyser "The Social Reckoning" wątpi w swój talent

filmweb.pl 4 dni temu
Zdjęcie: Reżyser "The Social Reckoning" bierze na siebie winę za klapę filmu. "Nie mam wyczucia wizualnego"


Aaron Sorkin nie ma sobie nic do zarzucenia jako scenarzysta, ale otwarcie przyznaje, iż praca za kamerą sprawia mu trudności. Po tym, jak jego najnowszy film "The Social Reckoning: W sieci konsekwencji" okazał się klapą, laureat Oscara udzielił wyjątkowo szczerego wywiadu serwisowi "The Hollywood Reporter". Sorkin wziął winę za niepowodzenie projektu na siebie i przyznał, iż wciąż brakuje mu podstawowego warsztatu reżyserskiego.

Sorkin szczerze o swoich umiejętnościach reżyserskich



Getty Images © Kristina Bumphrey


Sorkin wyznał, iż dziwi go, jak mało nauczył się, pracując w przeszłości u boku takich mistrzów kina jak David Fincher, Danny Boyle czy Bennett Miller. Stwierdził: Zaskoczyło mnie, jak kilka z filmowej sztuki udało mi się przyswoić. Okazuje się, iż nie mam wyczucia wizualnego. Autor scenariuszy do takich produkcji jak "Ludzie honoru", "Prezydencki poker" oraz "Moneyball", przyznał również, iż obawia się, iż niektórych umiejętności potrzebnych reżyserowi po prostu nie da się wypracować. Często rozmawiam ze studentami scenariopisarstwa i pytają mnie, czy tego zawodu można się nauczyć. Odpowiadam, iż są elementy, które można opanować, ale są też takie, których nie da się przekazać. I to właśnie te elementy nazywamy talentem. Bardzo się obawiam, iż aspekty reżyserii, z którymi sobie nie radzę, należą właśnie do tej drugiej kategorii.

Sorkin porównał swoje podejście do pracy za kamerą do sytuacji trenera futbolu amerykańskiego po porażce. Taki szkoleniowiec może uważać, iż miał do dyspozycji wszystkie potrzebne elementy, ale nie potrafił ich odpowiednio połączyć. Tak właśnie czuję się jako reżyser. Po drodze robiłem pewne rzeczy dobrze. Dajcie mi jeszcze jedną szansę, a może któregoś dnia uda mi się wszystko połączyć.

"The Social Reckoning: W sieci konsekwencji" - zwiastun





Idź do oryginalnego materiału