[Recenzja] „Król Smutek” Joe Hill

fahrenheit.net.pl 5 godzin temu
Bogaty język, dobre tempo i niezliczona liczba wątków pobocznych, owijających się wokół głównej osi fabuły, które w żadnym wypadku jej nie duszą, ale wzbogacają, uwypuklając w odpowiednich momentach to co najważniejsze.
Idź do oryginalnego materiału