Przypomniał aferę z cenzurą. "Inspektor nie wie, co to wolność artystyczna"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Taco Hemingway w marynarce i okularach przeciwsłonecznych, stoi przy biurku z mikrofonem, obok torba.


Kilka miesięcy temu w polskich mediach niezwykle głośno zrobiło się o piosence Taco Hemingwaya "Zakochałem się pod apteką". Znalazł się w niej kontrowersyjny tekst z nazwą leku, który fani rapera zaczęli wykupywać z aptek na potęgę. Do akcji wkroczył Główny Inspektorat Farmaceutyczny, który nałożył na wers cenzurę. Teraz Taco powraca do sprawy - nagrał ośmiominutowy kawałek "Impuls", we współpracy z Fisz Emade Tworzywo, w którym komentuje aferę.
Idź do oryginalnego materiału