Tu miejsce na labirynt…: Przeboje dziwniejsze niż świat

esensja.pl 1 godzina temu
Przed rokiem dla większości krytyków byli objawieniem. Ich debiutancka płyta wdarła się szturmem na listy podsumowujące jazzowy (i nie tylko) 2025 rok. Mogłoby się wydawać, iż po takim sukcesie krakowski kwintet Omasta będzie długo raczył się osiągniętym sukcesem. Tymczasem niespełna pół roku po wydaniu pierwszego albumu weszli do studia, aby kuć żelazo dalej. I wykuli drugi longplay, „Hits Different” – jeszcze lepszy od poprzedniego.
Idź do oryginalnego materiału