Przyjechał kuzyn mojego męża. Może zabrzmię jak babcia z PRL-u, ale serio czy teraz już nikt nie wie, jak się goszczem bywa? No nie wierzę, iż zwyczaje aż tak przeminęły. Mama nigdy nie instruała mnie dobitnie: Jedziesz do cioci? Weź bombonierkę. Żadnych lekcji savoir-vivreu, a jednak to mam w krwiobiegu. Skąd? Pewnie z powieści Musierowicz, […]