Przez 34 lata mieszkałem z żoną, ale teraz zakochałem się w innej kobiecie. Nie wiem, co powinienem zrobić.

twojacena.pl 20 godzin temu

Mam na imię Marek. Mam 65 lat. Jestem żonaty, ale na stare lata zakochałem się w innej kobiecie. Moja żona, Ewa, ma 62 lata. Mamy dorosłego syna on już jest żonaty, z dwójką dzieci. Gdy syn założył własną rodzinę, zauważyłem, iż z Ewą staliśmy się sobie zupełnie obcy.

Gdy przeszliśmy na emeryturę, chciałem, żebyśmy kupili dom na wsi. Żona specjalnie tego nie chciała, ale przekonałem ją. niedługo kupiliśmy przytulny, mały dom, a latem przenieśliśmy się tam na stałe. Mnie bardzo podobało się życie na wsi, natomiast Ewie zupełnie nie odpowiadało. Uwielbiała leżeć na kanapie, czytać książki, oglądać telewizję. Kategorycznie odmawiała pomocy w ogrodzie, tłumaczyła się złym samopoczuciem. Byłem zmuszony robić wszystko sam.

Jesienią wróciliśmy do Warszawy i żona była z tego bardzo zadowolona. Ale po tygodniu spakowałem swoje rzeczy i wróciłem na wieś. Tam czułem się zdecydowanie lepiej. Ewa została w mieście. Teraz widujemy się bardzo rzadko.

Na wsi zakochałem się w innej kobiecie Grażynie. Grażyna ma 60 lat. Początkowo niezbyt odwzajemniała moje uczucia, ale dziś mamy się ze sobą świetnie. Chciałbym się rozwieść z Ewą, ale boję się reakcji naszego syna. Na razie mówię żonie, iż zajmuję się domem na wsi. Ale coraz więcej czasu spędzam z Grażyną.

Ewa niczego się jeszcze nie domyśla. Nie mogę się zdecydować, czy powiedzieć jej, iż chcę od niej odejść. Nie wiem, co robić…

Idź do oryginalnego materiału