Leo Messi od samego początku pobytu w Barcelonie był bardzo nieśmiały. Unikał rozmów z kolegami z szatni, aż w końcu zareagował Gerard Piqué, któremu zależało na poprawie relacji Argentyńczyka z resztą drużyny. Katalończyk nawiązał kontakt z Messim w nietypowy sposób, o czym wspomniał Guillem Balagué w książce "Messi. Biografia. Wydanie IV".