Czy w świecie magii i czarodziejstwa jest miejsce na transfobię? John Lithgow, który gra w serialu „Harry Potter” Dumbledore’a, wyjawił, co sądzi o J.K. Rowling. Nie krył, iż nie ma ona wiele wspólnego z nową adaptacją.
Prace na planie debiutanckiej odsłony serialu „Harry Potter” realizowane są od lipca – i nieprędko się skończą – ale największy rozgłos projekt HBO zyskuje dzięki wzmiankom o J.K. Rowling. Ile kontrowersyjna pisarka, która w ostatnich latach stała się twarzą transfobii, ma wspólnego z szykowaną adaptacją?
Harry Potter – J.K. Rowling nie pracuje przy serialu HBO
Część fanów „Harry’ego Pottera” – tych przynajmniej, którzy nie zapomnieli serca z komórki pod schodami – gdyba, czy w obliczu transfobicznej aktywności J.K. Rowling, warto angażować się w nową adaptację. Dylemat dotyka zresztą nie tylko miłośników przygód młodego czarodzieja, ale i obsadzonych w serialu aktorów. W wywiadzie dla Variety sprawę omówił John Lithgow, czyli nowy dyrektor Hogwartu.
— Podchodzę do tej kwestii ekstremalnie poważnie. [J.K. Rowling] stworzyła niezwykły kanon dla młodych ludzi, który stał się częścią społecznej świadomości. Mowa w nim o starciu dobrego ze złem, dobroci z okrucieństwem. Uważam, iż jej poglądy są ironiczne i niepojęte – wyjaśniał aktor.
John Lithgow says J.K. Rowling's anti-trans views are "inexplicable" and "people insisted I walk away" from playing Dumbledore in HBO's #HarryPotter but "I chose not to do that."
“I take the subject extremely seriously. She has created this amazing canon for young people and it… pic.twitter.com/czGsl30G2c
— Variety (@Variety) February 1, 2026
Co zatem ze współpracą z pisarką za kulisami serialu? Okazuje się, iż o to Lithgow nie musi się obawiać, gdyż – jak tłumaczy – J.K. Rowling nie ma z nowym „Harrym Potterem” wiele wspólnego.
— Nigdy jej nie poznałem. Tak naprawdę ona wcale nie jest zaangażowana w produkcję. A ludzie, którzy są – są niesamowici. Nie podoba mi się, gdy ludzie mówią, iż nie powinienem mieć z tym nic wspólnego. W kanonie „Pottera” nie ma choćby śladu transfobii. [Rowling] napisała medytację o dobroci i akceptacji. A Dumbledore to przepiękna rola.
Na koniec aktor, którego kojarzycie przede wszystkim z kultowymi rolami w „Dexterze” i „The Crown”, przyznał, iż w obliczu kontrowersji decyzja o przystąpieniu do serialu HBO nie była łatwą do podjęcia.
— To była trudna decyzja. Czułem się niezręcznie i nieszczęśliwie, gdy ludzie naciskali, bym z tego zrezygnował. Postanowiłem tego nie robić. Jestem gotowy na zderzenie opinii. Rozumiem to.
A jak przebiegają prace nad serialem i ile będziemy czekać na pierwsze efekty? Okazuje się, iż znacznie mniej, niż można było przypuszczać – serial ma zadebiutować już w pierwszych miesiącach 2027 roku.
W serialu powróci trio Harry Potter, Ron Weasley i Hermiona Granger, w których w oryginalnych filmach wcielali się Daniel Radcliffe, Rupert Grint i Emma Watson. Nasz nowy Potter to debiutant Dominic McLaughlin, w Hermionę wcieli się Arabella Stanton, a w Rona – Alastair Stout.
W obsadzie są także m.in. Paapa Essiedu („Mogę cię zniszczyć) w roli Severusa Snape’a, Janet McTeer („Ozark”) jako Minerva McGonagall i Nick Frost („Kraina bezprawia”) jako Hagrid, gajowy i strażnik kluczy w Szkole Magii i Czarodziejstwa.
Za projektem stoją showrunnerka Francesca Gardiner i reżyser Mark Mylod – oboje wcześniej pracowali m.in. przy „Sukcesji”.




