W każdej z dotychczas omówionych książek Zofii Kaczorowskiej współczesna historia kryminalna wynikała z wydarzeń przeszłych. W „Strzale na Mokotowskiej” autorka cofnęła się jednak naprawdę daleko, do drugiej polowy lat 30. XX wieku. To wtedy zostaje popełniona zbrodnia, która rzuca się ponurym cieniem na wydarzenia znacznie późniejsze – o ćwierć i pół wieku.