Prace domowe w pierwszej klasie są ograniczone przepisami od 1 kwietnia 2024 roku. Nauczyciel w klasach I-III nie zadaje pisemnych ani praktyczno-technicznych prac do domu. Wyjątek dotyczy tylko ćwiczeń usprawniających motorykę małą. Te są dla ucznia obowiązkowe i mogą być ocenione.
O tym, jak ten wyjątek wygląda w praktyce, napisała 29 października 2026 roku Magdalena Drab z portalu mamotoja.pl. Opisała historię swojej wieloletniej koleżanki, matki siedmiolatka. Chłopiec od kilku tygodni chodzi do pierwszej klasy. Wieczory spędza we łzach nad zeszytami.
Szlaczki do późnego wieczora i odpowiedź wychowawczyni
Według relacji matki syn przez kolejne popołudnia rysował szlaczki, wycinał skomplikowane wzory i lepił z plasteliny. Ćwiczeń było tak dużo, iż dzieci w tej klasie trzymały ołówek do późnego wieczora. Jak podaje portal, siedmiolatki płaczą nad zeszytami choćby do 22. Matka postanowiła zapytać o to w szkole.
Rozmowa odbyła się na szkolnym korytarzu, tuż po lekcjach. Wychowawczyni miała odpowiedzieć, iż to nie są jej dzieci i nie jej sprawa, jak długo siedzą nad książkami w domu. Dodała, iż swoją pracę kończy o godzinie 15. Kobieta była w szoku.
Historia gwałtownie obiegła znajomych rodziców. Część z nich nie kryje złości i mówi o przerzucaniu ćwiczeń na barki matek, które po pracy zamieniają się w nadzorczynie. Inni bronią nauczycieli. Przypominają, iż szkoła też działa pod presją i chce przygotować dzieci do nauki pisania.
Co mówią przepisy o pracach domowych w pierwszej klasie
Zasady ustala rozporządzenie ministra edukacji z 22 marca 2024 roku, które zmieniło przepisy o ocenianiu uczniów w szkołach publicznych. Dodało do nich paragraf 12a. Wszedł w życie 1 kwietnia 2024 roku, czyli jeszcze w trakcie tamtego roku szkolnego.
W klasach I-III nauczyciel nie zadaje dziś pisemnych prac domowych do wykonania w czasie wolnym od zajęć. Nie zadaje też prac praktyczno-technicznych. Jedynym wyjątkiem są ćwiczenia usprawniające motorykę małą.
Te ćwiczenia są dla ucznia obowiązkowe, a nauczyciel może wystawić z nich ocenę. Może, ale nie musi. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapowiadało zmianę w marcu 2024 roku jako koniec obowiązkowych i ocenianych prac domowych w szkole podstawowej.
Starszych uczniów dotyczy inna zasada. W klasach IV-VIII nauczyciel może zadać pracę domową, ale nie jest ona obowiązkowa i nie dostaje się za nią oceny. Uczeń, który ją odrobi, ma za to dostać informację zwrotną.
Ile ćwiczeń może zadać nauczyciel pierwszoklasiście
Tego rozporządzenie nie mówi. W przepisie nie ma limitu czasu ani liczby stron ćwiczeń. Nie ma w nim też definicji samej motoryki małej.
Właśnie to budziło wątpliwości od początku. Nauczyciele zgłaszali ministerstwu, iż przepis jest nieprecyzyjny. Nie było jasne, czy do ćwiczeń usprawniających motorykę zalicza się kolorowanie, lepienie albo wydzieranie z kolorowego papieru. W historii opisanej przez mamotoja.pl chodziło właśnie o szlaczki, wycinanki i plastelinę.
Sam przepis nie rozstrzyga więc, czy kilka godzin takich zadań dziennie pozostało w porządku. Pozwala tylko na jeden rodzaj pracy domowej w klasach I-III. O jej ilości decyduje nauczyciel.
Przypomnijmy, iż zmiana z 2024 roku nie objęła szkół ponadpodstawowych, czyli liceów i techników. Ich ta nowelizacja nie dotyczy. Rodzice pierwszoklasistów mają za to w przepisach jasny punkt odniesienia. Zgodnie z rozporządzeniem nauczyciel w pierwszej klasie nie zadaje do domu niczego poza ćwiczeniami motoryki małej.
Stan na 29 października 2026 roku.
Źródło zdjęć: Canva








%20-%20%C5%81owca%20pirat%C3%B3w.png)