Polscy fani rozpływają się nad występem Stinga. Doda nie wytrzymała. "Jest legendą, ale..."

gazeta.pl 19 godzin temu
Po występie Stinga na sylwestrze w Katowicach w sieci zawrzało. Wiele osób stwierdziło, iż polscy artyści nie dorównali temu, co pokazał były lider The Police. Nieprzyjemne komentarze dotarły także do Dody. Piosenkarce puściły nerwy.
Tegoroczny sylwester w Katowicach zorganizowany przez Telewizję Polską wzbudził mnóstwo emocji. Na scenie pojawiły się najpopularniejsze polskie gwiazdy, m.in. Doda, Maryla Rodowicz i Justyna Steczkowska. Gościem specjalnym był Sting. Występ zagranicznego artysty rozgrzał internet do czerwoności. Pod nagraniami z sylwestra pojawiło się mnóstwo komentarzy, w których internauci zachwycali się głosem piosenkarza oraz prostotą samego występu i twierdzili, iż żadna polska gwiazda nie jest w stanie mu dorównać. Na niewybredne komentarze postanowiła zareagować Doda. Piosenkarka nie gryzła się w język.


REKLAMA


Zobacz wideo Doda wielokrotnie dopłacała do show na scenie. Jak było na sylwestrze z Dwójką?


Doda odpowiada na krytykę widzów. "Polscy artyści są tak samo dobrzy"
4 stycznia Doda zorganizowała dla swoich fanów transmisję live, w której opowiedziała o kulisach sylwestrowego występu. Piosenkarka odniosła się także do nieprzyjemnych komentarzy. - Pamiętajcie o tym, iż każdy artysta ma do wyboru: dostać swoją stawkę, wyjść i zaśpiewać albo wyjść i zrobić wszystko jeszcze poza tym. I ja zawsze wybierałam to drugie, ponieważ dla mnie to jest równoznaczne z szacunkiem do fana, z byciem ambitnym, pomysłowym, kreatywnym i szalonym. A to jest dla mnie najważniejsze, o ile chodzi o scenę. I czy mi nie byłoby wygodniej, jakby mi było ciepło, wyszłabym w kurtce, stanęłabym w jednym miejscu przy statywie i nałożyłabym sobie czapkę i po prostu śpiewałabym swoje piosenki? Oczywiście, iż tak, ale to nie jestem ja. Ja tak nie umiem, ja tak nie potrafię - mówiła, nawiązując do występu Stinga.
Doda zwróciła uwagę, iż Polacy wciąż zmagają się z tzw. kompleksem zachodu. Jej zdaniem polscy artyści w niczym nie ustępują Stingowi. - Nie porównujcie polskich artystów do Stinga, gdzie wręcz bucha w tych komentarzach kompleks zachodu, który utrzymuje się od co najmniej 20 lat w całej Polsce. (...) Polscy artyści są tak samo dobrzy. Doceniajcie ich. Dawajcie im wiatr w skrzydła - apelowała.


Doda wprost o występie Stinga. "Owszem, jest legendą, ale..."
Piosenkarka podkreśliła, iż artyści nigdy nie występują dla siebie, a dla publiczności. Tym bardziej owa publiczność powinna doceniać ich starania. - (...) Moglibyśmy normalnie czuć komfort, stać przy mikrofonie i sobie odśpiewywać, a nie z********ć w butach antypoślizgowych, łykać śnieg, trząść się zimna w kostiumach, które chcemy, żeby kojarzyły wam się z sylwestrem, z rozrywką, z seksapilem - tłumaczyła. Doda rozumie zachwyty występem Stinga. - Owszem, świetnie śpiewa. Owszem, jest legendą - mówiła. Jej zdaniem to jednak nie uprawnia nikogo do umniejszania polskim artystom.
- Nie da się całe życie oglądać tylko Stinga, ja bym się zanudziła. Nie da się też całe życie oglądać Dody, bo bym była przebodźcowana - zwracała uwagę, dodając, iż w muzyce chodzi przede wszystkim o różnorodność. - Po to są te różne charaktery, charyzmy, osobowości sceniczne, by każdy mógł wybrać coś dla siebie, i by każdy nadawał kolory tej scenie, by ona widniała jako jeden obraz, a nie plama jednej barwy - podsumowała. Zobacz też: Afera po występie Smolastego w Polsacie. Doda przerwała milczenie.
Idź do oryginalnego materiału