Śledczy z Obornik pod Poznaniem nie mają wątpliwości - gdyby pasażerowie usiedli po drugiej stronie wagonu, ogrom tragedii byłby nie do opisania. W wyniku uderzenia tira pociąg dosłownie rozerwało na pół. 40-letni kierowca ciężarówki zginął na miejscu, do szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił 15-letni chłopiec.