Za nami już dwunasta edycja “Hotelu Paradise”, a uczestnicy początkowo zapewniali, iż stworzyli najlepszą ekipę w historii programu. gwałtownie jednak okazało się, iż rzeczywistość po emisji jest zupełnie inna. Kolejna osoba otwarcie przyznaje, iż nie utrzymuje kontaktu z Roksaną, a powody sporu wyszły na jaw podczas live’ów i wspólnych spotkań.
Roksana w “Hotelu Paradise 12”
Roksana zadebiutowała w początkowym składzie dwunastej edycji. Od startu zmagała się z brakiem akceptacji i poczuciem wyobcowania w grupie. Szukała uczucia, ale przez większość uczestników była traktowana jedynie jako opcja awaryjna. Bariera wieku dodatkowo komplikowała sytuację, dziewiętnastolatka była postrzegana przez mężczyzn jako zbyt młoda. Sytuacja zmieniła się wraz z pojawieniem się Darka, który od razu wskazał ją jako swój priorytet. Ich relacja gwałtownie jednak zaczęła się sypać. Gdy Darek odpadł, Roksana związała się z Bartkiem i razem odpadli na SuperPandorze. Po programie Roksana połączyła się z Mateuszem z tej samej edycji.
Konflikt Roksany i Zuzii po programie
Roksana wydawała się bardzo pozytywną i lubianą uczestniczką. Okazało się jednak, iż nie udało się jej pogodzić z m.in. Martyną. Podczas live u Marcela było widać napięcie między nią a Zuzią, ale również dziwną atmosferę z Magdą. Z tą pierwszą wszystko wyszło na jaw.
Oddzielam program i potrafię żyć w neutralnych relacjach z innymi, z takim też założeniem szłam na wspólne oglądanie finału, ale o ile ktoś mnie obraża i wyciąga jakieś brudy hotelowe publicznie na liveach to nie czuję potrzeby utrzymywania kontaktu z takimi osobami. […] Nigdy nie chciałam nikogo wywalić z programu, zawsze powtarzałam Darosławowi, żeby kierował się sercem i wybrał tę osobę, którą czuje, iż powinien wybrać, nigdy nie kombinowałam, żeby podejść z immunitetem do zajętego chłopaka, nigdy też nikomu nie groziłam, więc nie wiem, kiedy ja chciałam kogoś wywalić i nie jestem zła na osoby, które nie oddały na mnie głosu, Marta też na mnie nie zagłosowała, a mamy super kontakt – powiedziała Zuzia.
Dziewczyna odniosła się do zarzutów Roksany, jakoby miała knuć przeciwko niej w sprawie Martyny.
Wyjaśniałam jej swoją decyzję finałową kilkukrotnie po hotelu czy to w wiadomościach czy na żywo. Ale Zuzia cały czas uważała, iż jestem zła przez to i nie widzę szansy na kontakt – skomentowała krótko Roksana.
Spór między uczestniczkami pokazuje, jak gwałtownie pozorne przyjaźnie z programu mogą się rozpaść po powrocie do rzeczywistości. Emocje związane z finałem i decyzjami podejmowanymi w hotelu przez cały czas rzutują na relacje poza kamerami.
Źródło: Player.pl /









