„Po drugiej stronie” Kamila Kuskowskiego i Jarosława Perszki w Galerii im. Sleńdzińskich w Białymstoku

magazynszum.pl 3 godzin temu

Lustro i odbicie od wieków pozostają jednymi z najbardziej sugestywnych metafor poznania, iluzji i autorefleksji. Powierzchnia odbijająca nie tylko zwraca obraz świata, ale także go przekształca, multiplikuje i poddaje interpretacji. Wystawa Po drugiej stronie prezentuje prace Jarosława Perszki i Kamila Kuskowskiego, których realizacje wykorzystują zarówno wizualny, jak i pojęciowy potencjał odbicia, prowokując do namysłu nad relacją między rzeczywistością a jej obrazem.

W pracach Jarosława Perszki istotnym punktem odniesienia pozostaje twórczość Kazimierza Malewicza i wywodząca się z niej tradycja redukcji formy do podstawowych struktur geometrycznych. Artysta zestawia światło neonu z kwadratowymi taflami szkła barwionego w masie na czarno, budując kompozycje, w których materialność obiektu spotyka się z niematerialnością światła. Odbicia i refleksy pojawiające się na powierzchni szkła nieustannie zmieniają percepcję dzieła, czyniąc widza uczestnikiem procesu jego doświadczania. Jedna z prezentowanych realizacji została wykonana z wykorzystaniem lustra fenickiego – szczególnego rodzaju zwierciadła, które jednocześnie odbija i przepuszcza światło. Dzięki temu granica między obrazem, przestrzenią i odbiciem ulega zatarciu, a sama praca staje się polem gry pomiędzy widzialnym i ukrytym.

Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich

Praca Kamila Kuskowskiego odwołuje się do znanego przysłowia: Nie wiń lustra, iż odbicie ci się nie podoba. Artysta realizuje tę myśl dosłownie, wyklejając witrynę galerii lustrzaną folią z wyciętym w niej tekstem. W rezultacie przestrzeń wystawy zostaje otwarta na otoczenie, a jednocześnie zamieniona w wielkoformatowe zwierciadło. Odbijają się w nim przechodnie, architektura miasta i sami widzowie. Praca przenosi punkt ciężkości z obiektu artystycznego na odbiorcę, konfrontując go z własnym wizerunkiem i przypominając, iż obraz, który oglądamy, jest równie wiele mówiący o rzeczywistości, jak o nas samych.

Szczególne znaczenie na wystawie zyskuje wzajemna relacja pomiędzy pracami obu artystów. Choć Jarosław Perszko i Kamil Kuskowski posługują się odmiennymi strategiami twórczymi, lustro staje się dla nich wspólnym medium refleksji nad naturą obrazu i sposobem jego doświadczania. U Perszki zwierciadlana powierzchnia oraz gra światła prowadzą do pytań o granice widzialności, autonomię formy i możliwość przekroczenia materialnego wymiaru dzieła. U Kuskowskiego lustro zostaje przeniesione w przestrzeń społeczną, gdzie staje się narzędziem konfrontacji widza z samym sobą oraz z mechanizmami percepcji i oceny. W obu przypadkach odbicie nie pełni funkcji dekoracyjnej ani wyłącznie optycznej. Staje się nośnikiem idei artystycznej, uruchamiającym proces krytycznego namysłu nad relacją między podmiotem, obrazem i rzeczywistością.

Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich
Widok wystawy na zewnątrz galerii, „Po drugiej stronie”, fot. Kamila Dąbrowska / Galeria im. Sleńdzińskich

Dialog pomiędzy pracami ujawnia się również poprzez napięcie między abstrakcją a doświadczeniem codzienności. Perszko, odwołując się do tradycji suprematyzmu i języka geometrycznej redukcji, kieruje uwagę ku uniwersalnym problemom obrazu, światła i przestrzeni. Kuskowski wychodzi od powszechnie znanego przysłowia oraz dosłownego doświadczenia własnego odbicia. Obaj artyści spotykają się jednak w przekonaniu, iż lustro nie jest neutralnym narzędziem reprodukcji rzeczywistości. To aktywny uczestnik procesu znaczeniotwórczego, który nie tylko pokazuje świat, ale również ujawnia mechanizmy jego interpretowania. Dzięki temu wystawa staje się nie tyle prezentacją obiektów, ile przestrzenią relacji – pomiędzy dziełami, odbiciami i widzami, którzy stają się integralną częścią całej sytuacji artystycznej.

Tytułowa druga strona nie jest miejscem znajdującym się za lustrem. To raczej przestrzeń pomiędzy przedmiotem a jego odbiciem, pomiędzy tym, co materialne, a tym, co istnieje jedynie jako obraz. Zarówno Perszko, operując światłem, szkłem i zwierciadlaną iluzją, jak i Kuskowski, wykorzystując lustro jako narzędzie społecznej i psychologicznej konfrontacji, prowadzą widza ku refleksji nad naturą widzenia. W ich pracach odbicie przestaje być prostym powtórzeniem rzeczywistości, stając się autonomicznym polem znaczeń.

Po drugiej stronie to zaproszenie do doświadczenia sytuacji, w której obraz nie kończy się na swojej powierzchni, ale otwiera drogę ku temu, co znajduje się poza nim – ku interpretacji, pamięci, wyobraźni i samoświadomości. Wchodząc w relację z lustrzanymi powierzchniami, widz nie tylko obserwuje dzieła sztuki, ale sam staje się częścią ich struktury, współtworząc sensy, które ujawniają się dopiero w akcie patrzenia.

Idź do oryginalnego materiału