Najbardziej dojmującym doznaniem, jakie odbierałem podczas lektury powieści był ból bohaterów. Ten emocjonalny, związany z codziennym trwaniem, ale też z wykorzenieniem, zmianą otoczenia, czasem na gorsze, czasem po prostu na inne; gwałtownym, narzuconym lub, przynajmniej teoretycznie, dokonanym z własnej woli.





