Wielkimi krokami zbliża się premiera 3. sezonu serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy". O tym, co przygotowano dla widzów, opowiada w wywiadach współtwórca show, Patrick McKay.
Akcja trzeciego sezonu serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" rozgrywać się będzie pięć lat po wydarzeniach z końca drugiego sezonu. Jesteśmy w trakcie wojny z Sauronem, który właśnie tworzy Jedyny Pierścień.
W rozmowie z portalem IGN współtwórca serialu Patrick McKay ujawnił, iż on i jego kreatywny partner, J.D. Payne, traktują trzeci sezon jako nowy początek i "miękki reboot".
Jesteśmy naprawdę dumni z pierwszego i drugiego sezonu, ale... mamy poczucie, iż teraz zaczynamy zupełnie nową opowieść. To jak otwarcie nowego rozdziału w życiu serialu.
I zaraz dodał:
Mamy nadzieję, iż ten sezon będzie idealnym punktem wyjścia dla nowych widzów. A wszystko zaczyna się tak naprawdę od tego, iż bohaterowie rozmawiają o Jedynym Pierścieniu.
Dlaczego twórcy zdecydowali się na "miękki reboot" w samym środku serialu? Jak wyjaśnia McKay, idą tu śladami wielkich seriali sprzed lat, które skutecznie wykorzystały motyw przeskoku w czasie, by wprowadzić historię na nowe tory:
Bardzo podoba nam się pomysł, żeby od razu wrzucić widza w sam środek wydarzeń, a zarazem dać mu poczucie, iż wszystko zaczyna się od nowa. J.D. Payne, mój współprowadzący serial, i ja jesteśmy wielkimi fanami produkcji, które wcześniej zastosowały podobne podejście, takich jak "Battlestar Galactica" czy "Halt and Catch Fire". Dla widza może to być naprawdę świetna zabawa.
Pierwsze dwa sezony serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" wywołały skrajne reakcje wśród widzów. Czy trzeciemu sezonowi uda się przekonać niektórych zrażonych fanów, by dali mu drugą szansę? Przekonamy się o tym już wkrótce. Pierwsze reakcje na trzeci sezon są bardzo entuzjastyczne.
Co oznacza przeskok czasowy?
Akcja trzeciego sezonu serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" rozgrywać się będzie pięć lat po wydarzeniach z końca drugiego sezonu. Jesteśmy w trakcie wojny z Sauronem, który właśnie tworzy Jedyny Pierścień.
W rozmowie z portalem IGN współtwórca serialu Patrick McKay ujawnił, iż on i jego kreatywny partner, J.D. Payne, traktują trzeci sezon jako nowy początek i "miękki reboot".
Jesteśmy naprawdę dumni z pierwszego i drugiego sezonu, ale... mamy poczucie, iż teraz zaczynamy zupełnie nową opowieść. To jak otwarcie nowego rozdziału w życiu serialu.
I zaraz dodał:
Mamy nadzieję, iż ten sezon będzie idealnym punktem wyjścia dla nowych widzów. A wszystko zaczyna się tak naprawdę od tego, iż bohaterowie rozmawiają o Jedynym Pierścieniu.
Dlaczego twórcy zdecydowali się na "miękki reboot" w samym środku serialu? Jak wyjaśnia McKay, idą tu śladami wielkich seriali sprzed lat, które skutecznie wykorzystały motyw przeskoku w czasie, by wprowadzić historię na nowe tory:
Bardzo podoba nam się pomysł, żeby od razu wrzucić widza w sam środek wydarzeń, a zarazem dać mu poczucie, iż wszystko zaczyna się od nowa. J.D. Payne, mój współprowadzący serial, i ja jesteśmy wielkimi fanami produkcji, które wcześniej zastosowały podobne podejście, takich jak "Battlestar Galactica" czy "Halt and Catch Fire". Dla widza może to być naprawdę świetna zabawa.
Pierwsze dwa sezony serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" wywołały skrajne reakcje wśród widzów. Czy trzeciemu sezonowi uda się przekonać niektórych zrażonych fanów, by dali mu drugą szansę? Przekonamy się o tym już wkrótce. Pierwsze reakcje na trzeci sezon są bardzo entuzjastyczne.
Zwiastun 3. sezonu serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy"
















