Netflix właśnie udostępnia serial „Odrzuceni”, który jest typowany na jeden z największych hitów platformy w 2025 roku. Produkcja, której pomysłodawcą jest wizjoner odpowiedzialny za kultowe „Synowie Anarchii”, ma wszelkie predyspozycje, by trafić w gusta fanów „Yellowstone”.
„Yellowstone” autorstwa Taylora Sheridana podbiło świat, zmuszając konkurencyjne serwisy do poszukiwania równie chwytliwych opowieści o konfliktach rodzinnych, batalii o ziemię i twardych regułach życia na pograniczu. Teraz na scenę wkracza „Odrzuceni”, tytuł, który od pierwszych zwiastunów zyskał u widzów etykietę „kobiecej wersji Yellowstone”. Ten surowy klimat, epicka skala i dramaturgia Dzikiego Zachodu sugerują, iż serial przyciągnie tę samą widownię, spragnioną jakościowych westernów.
O czym jest serial „Odrzuceni”?
Za produkcję „Odrzuconych” odpowiada Kurt Sutter, ojciec sukcesu „Synów Anarchii”. Serial to westernowa historia akcji, zanurzona w bezlitosnych realiach połowy XIX wieku na Dzikim Zachodzie. Fabuła koncentruje się na zaciekłych potyczkach między grupami wyrzutków, walczących o kontrolę nad świeżo kształtującym się terytorium. W sercu tej opowieści znajduje się Fiona Nolan, głęboko wierząca Irlandka, która po niemożności posiadania własnego potomstwa, decyduje się na adopcję czworga osieroconych dzieci. Jej próby zbudowania stabilnego życia zostają zniweczone przez europejskich arystokratów roszczących prawa do ziemi, którą Fiona zdobyła w Oregonie. W rezultacie, Nolan musi stanąć do heroicznej walki o swój dom, dzieci i przetrwanie. Warto przypomnieć, iż twórca serialu ma w swoim portfolio inne hity, takie jak serial „Awantura” na Netflix, który również zachwycił krytyków.
Co ciekawe, koncepcja „Odrzuconych” kiełkowała w głowie Suttera jeszcze zanim powstało „Synowie Anarchii”. Inspiracją dla niego były historyczne zarania amerykańskiej przestępczości zorganizowanej oraz brutalne mechanizmy władzy kształtujące się na granicy cywilizacji. Netflix wreszcie pozwolił mu zrealizować tę wizję w pełnym, oczekiwanym rozmachu.
Niesamowita obsada „Odrzuconych”
Obsada serialu to prawdziwy majstersztyk, z dwiema aktorkami zdolnymi udźwignąć zarówno ciężar dramatu, jak i dynamikę scen akcji: Lena Headey oraz Gillian Anderson. Ich obecność to bez wątpienia jeden z najsilniejszych magnesów tej nowej propozycji Netflixa.
Sprawdź też:
- „Klangor” wraca! Zaraz 2. sezon, a przed niespodzianka dla fanów
- Jesteś fanem kryminałów Harlana Cobena? Nowy serial już w styczniu!
- Mamy to! Powrót estońskiego kryminału „Kto zabił Otto Muellera?”
Źródło: NajlepszeKryminaly.pl / Fot. materiały prasowe






