Osiągnęła wszystko, o czym marzyła, a potem przyszła depresja. Kameralny norweski film o wypaleniu i walce o siebie zachwycił widzów Nowych Horyzontów

zwierciadlo.pl 3 godzin temu
Zdjęcie: (Fot. materiały prasowe)


Sukces nie zawsze przynosi spełnienie. Czasem staje się początkiem kryzysu, z którym trudno poradzić sobie w samotności, co świetnie pokazuje nowy norweski dramat z debiutującą na wielkim ekranie Girl in Red. Tę poruszająca opowieść o depresji, twórczym wypaleniu i odzyskiwaniu kontroli nad własnym życiem, można w tej chwili oglądać podczas festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu.
Idź do oryginalnego materiału