Oneohtrix Point Never – Tranquilizer

nowamuzyka.pl 15 godzin temu

Melodie składane.

Zdarzają się albumy, zwłaszcza w momencie podsumowań rocznych, zauważone i docenione przez niemal wszystkich. W naszej redakcji z pewnością na podium stanął w tym roku Daniel Lopatin, który kontynuuje drogę muzyczną opartą o niebanalny sampling, a krążek „Tranquilizer” jest zdecydowanie godny wyróżnienia odrobinę dłuższym tekstem.

Stworzony przez Johna Oswalda termin „plądrofonia” jako przywilej kompozytorski do wykorzystywania dźwięków już istniejących, zdaje się doskonale opisywać wizję krążka Oneohtrix Point Never. „Tranquiller” jest niejako kontynuacją albumu „Replica” (2011), wskrzeszającego próbki dźwięków telewizyjnych reklam z lat 80-90. Tym razem na szyldzie znalazła się biblioteka dźwięków z lat 90. I oto fantastyczny przykład jak te z pozoru banalne fragmenty można kreatywnie rozbudować.

Z pozoru chaotyczne klejenie sampli buduje tutaj stonowane, choć zbudowane z bardzo dziwnych faktur, muzyczne tło. Istny poradnik jak stworzyć muzykę bliską IDM dla ludzi nie mających ochoty na zbyt wiele bodźców. Wszystkie dźwięki, sklejone cyfrowo w tą hybrydową bryłę, mają poza dozą eksperymentu również duszę. Zostają godnie ożywione w formie zrekonstruowanej suity i ciężko przerwać słuchanie w połowie.

Ponadgatunkowe wariacje krążą pomiędzy nazwami takimi jak drone, internetowy vaporwave czy retro elektronika. Ale nie ociera się krążek o granice wstydu czy pastiszu ani na chwilę. Wręcz przeciwnie, absolutnie rekomenduje odbieranie projektu, jako dzieła niezależnego, nie będącego jedynie pokazem doskonałego warsztatu w wykorzystywaniu sampli. Oneohtrix Point Never to jeden z moich absolutnych mistrzów wyżej wspomnianego tworzenia zupełnie nowych materii z już powstałych dźwięków, obok Lapaluxa czy projektu The Caretaker.

„Tranqualizer” to również płyta dająca to wyjątkowo dziwne poczucie odbierania muzyki w sposób namacalny. Analizowania jej warstw, struktury, budowy jak gdyby była bardziej architektonicznym dziełem. I na swój sposób czyni to ją niezwykle wyjątkowom.

Warp Records 2025

https://oneohtrixpointnever.bandcamp.com/album/tranquilizer

Idź do oryginalnego materiału