Kuba Kamik – fotograf, performer i twórca wizualny – wchodzi na scenę ze „Stajlą”, utworem, który zaprasza słuchaczy w nostalgiczną podróż do wczesnych lat 2000 i pierwszych zauroczeń, które zmieniają wszystko.
Jeszcze niedawno można go było spotkać na wernisażu „Najpiękniejszych ruder Warszawy”, gdzie prezentował swoje fotografie. Nikt wtedy nie wiedział, iż równolegle kończył muzyczny debiut.
„Stajla” to debiutancki singiel Kuby Kamika – mroczna, lekko nostalgicza opowieść o zauroczeniu, które wkracza w życie zupełnie niespodziewanie. Utwór łączy prostolinijną szczerość z żartobliwymi odniesieniami do popkultury wczesnych lat 2000, tworząc lekki, zapętlający się w głowie pop.
Tekst prowadzi słuchacza przez moment, w którym ktoś nowo poznany nagle staje się „tym adekwatnym impulsem”: dodaje otuchy, rozprasza ciemne myśli i wywołuje emocjonalne przebudzenie.
Narrator balansuje między ekscytacją a niepewnością, próbując ubrać uczucia w słowa – czasem z autoironią, czasem z dziecięcą bezpośredniością. najważniejszy cytat „Dla mnie masz stajla” staje się tu symbolem odwagi, by powiedzieć komuś wprost, iż nam na nim zależy.
Brzmieniowo „Stajla” łączy miękką rytmikę inspirowaną hitami lat 2000 z nowoczesną, lekką elektroniką. To utwór, który pulsuje od sercowego „bitu” – równie taneczny, co emocjonalny
Zamiast klasycznego teledysku powstał wizualizer stworzony przez zespół filmowy Harmider, przy wsparciu choreograficznym Oli Sochackiej. To jednokadrowa, performatywna forma zbudowana na jednym kadrze, która pozwala skupić się na emocjach utworu i jego hipnotycznym rytmie.











