Chyba nikt nie przewidziałby, iż najseksowniejszym sportem 2026 roku okaże się hokej, a jednak – pisze w swojej recenzji serialu "Off Campus" Katarzyna Kebernik. "A jednak" – powtarzamy za nią.
Serial Prime Video rzeczywiście cieszy się dużą popularnością. Ale jak zapewnia autorka: Nie jest w żadnym razie próbą podpięcia się pod hype na "Gorącą rywalizację". Serial "Off Campus" to ekranizacja bestsellerowego cyklu romansów Elle Kennedy, która opowiada o grupie studentów i zawodników elitarnej drużyny hokejowej, balansujących między sportową presją, przyjaźnią i skomplikowanymi relacjami uczuciowymi.
Dlaczego widownia kupiła "Off Campus"? – pyta Kebernik. Odpowiedź poznacie w jej recenzji dostępnej POD LINKIEM TUTAJ.
Fragmenty można przeczytać poniżej.
Dajcie znać, czy macie tak samo.
Okej ten hokej
autorka: Katarzyna Kebernik
Autorka zapewnia:
"Off Campus" nie jest w żadnym razie próbą podpięcia się pod hype na "Gorącą rywalizację". To adaptacja znanej, lubianej i liczącej już ponad dekadę serii książkowej autorstwa Elle Kennedy. Cykl romansów z gatunku New Adult, których akcja toczy się w środowisku studenckim na uniwersytecie Briar i koncentruje się na perypetiach miłosnych zawodników z akademickiej drużyny hokejowej, zdobył popularność także w Polsce. Każdy tom skupia się na historii innej pary. Bohaterami pierwszej części – a także pierwszego sezonu serialu – są kapitan drużyny, Garrett (Belmont Cameli), i aspirująca kompozytorka, Hannah (Ella Bright).
I zauważa:
Chociaż pierwszym skojarzeniem może być "Gorąca rywalizacja", to "Off Campus" bliżej jest do "Heartstoppera". Oba seriale naprawdę wiele łączy. "Off Campus" ma podobny klimat: ciepły, słodki i czuły. Przyjemna ścieżka muzyczna sięga po rozmaitych artystów, od Eltona Johna po Selenę Gomez, a użyteczna funkcja Prime'a pozwala od razu sprawdzić, jak nazywa się lecący akurat kawałek. Młoda obsada jest nieopatrzona i bardzo naturalna, budząca sympatię i prezentująca się jak autentyczni studenci, a nie jak zaludniony najgorętszymi nazwiskami Hollywood high-school z "Euforii".
A o co w tym wszystkim chodzi?
Cała historia zaczyna się od małego przypału. Sprzątająca po zmianie w pracy Hannah niechcący wchodzi do łazienki w momencie, kiedy Garrett bierze prysznic. Kamera nie ukrywa nagości i tak już będzie przez cały serial. Chociaż produkcja skierowana jest przede wszystkim do nastolatków i tzw. młodych dorosłych, to nie brakuje w niej pikantnych scen, a rozmaite tematy związane z seksualnością nie stanowią tabu. W tamtym momencie jednak nagi chłopak pod prysznicem to dla Hanny za dużo, więc ucieka spłoszona. Nie jest też zainteresowana Garrettem: nie przepada za sportem, nie imponują jej osiągnięcia chłopaka, a przede wszystkim podoba jej się ktoś inny – gwiazda studenckiej kapeli, Justin (Josh Heuston). Garrett odwrotnie – jak najbardziej jest Hanną zainteresowany. By zbliżyć się do dziewczyny, proponuje jej układ. Ona pomoże mu poprawić oceny, a on będzie udawał jej chłopaka, by wzbudzić zazdrość Justina.
Całą recenzję filmu serialu "Off Campus" przeczytacie na jego karcie POD LINKIEM TUTAJ.
Serial Prime Video rzeczywiście cieszy się dużą popularnością. Ale jak zapewnia autorka: Nie jest w żadnym razie próbą podpięcia się pod hype na "Gorącą rywalizację". Serial "Off Campus" to ekranizacja bestsellerowego cyklu romansów Elle Kennedy, która opowiada o grupie studentów i zawodników elitarnej drużyny hokejowej, balansujących między sportową presją, przyjaźnią i skomplikowanymi relacjami uczuciowymi.
Dlaczego widownia kupiła "Off Campus"? – pyta Kebernik. Odpowiedź poznacie w jej recenzji dostępnej POD LINKIEM TUTAJ.
Fragmenty można przeczytać poniżej.
Dajcie znać, czy macie tak samo.
"Off Campus" – zobacz zwiastun
Recenzja serialu "Off Campus" | Prime Video
Okej ten hokej
autorka: Katarzyna Kebernik
Autorka zapewnia:
"Off Campus" nie jest w żadnym razie próbą podpięcia się pod hype na "Gorącą rywalizację". To adaptacja znanej, lubianej i liczącej już ponad dekadę serii książkowej autorstwa Elle Kennedy. Cykl romansów z gatunku New Adult, których akcja toczy się w środowisku studenckim na uniwersytecie Briar i koncentruje się na perypetiach miłosnych zawodników z akademickiej drużyny hokejowej, zdobył popularność także w Polsce. Każdy tom skupia się na historii innej pary. Bohaterami pierwszej części – a także pierwszego sezonu serialu – są kapitan drużyny, Garrett (Belmont Cameli), i aspirująca kompozytorka, Hannah (Ella Bright).
I zauważa:
Chociaż pierwszym skojarzeniem może być "Gorąca rywalizacja", to "Off Campus" bliżej jest do "Heartstoppera". Oba seriale naprawdę wiele łączy. "Off Campus" ma podobny klimat: ciepły, słodki i czuły. Przyjemna ścieżka muzyczna sięga po rozmaitych artystów, od Eltona Johna po Selenę Gomez, a użyteczna funkcja Prime'a pozwala od razu sprawdzić, jak nazywa się lecący akurat kawałek. Młoda obsada jest nieopatrzona i bardzo naturalna, budząca sympatię i prezentująca się jak autentyczni studenci, a nie jak zaludniony najgorętszymi nazwiskami Hollywood high-school z "Euforii".
A o co w tym wszystkim chodzi?
Cała historia zaczyna się od małego przypału. Sprzątająca po zmianie w pracy Hannah niechcący wchodzi do łazienki w momencie, kiedy Garrett bierze prysznic. Kamera nie ukrywa nagości i tak już będzie przez cały serial. Chociaż produkcja skierowana jest przede wszystkim do nastolatków i tzw. młodych dorosłych, to nie brakuje w niej pikantnych scen, a rozmaite tematy związane z seksualnością nie stanowią tabu. W tamtym momencie jednak nagi chłopak pod prysznicem to dla Hanny za dużo, więc ucieka spłoszona. Nie jest też zainteresowana Garrettem: nie przepada za sportem, nie imponują jej osiągnięcia chłopaka, a przede wszystkim podoba jej się ktoś inny – gwiazda studenckiej kapeli, Justin (Josh Heuston). Garrett odwrotnie – jak najbardziej jest Hanną zainteresowany. By zbliżyć się do dziewczyny, proponuje jej układ. Ona pomoże mu poprawić oceny, a on będzie udawał jej chłopaka, by wzbudzić zazdrość Justina.
Całą recenzję filmu serialu "Off Campus" przeczytacie na jego karcie POD LINKIEM TUTAJ.








