Odejdź i nie wracaj Idź, słyszysz? szeptał ze łzami w oczach Michał. Odejdź i nie wracaj! Nigdy. Trzęsącymi się rękami chłopiec odpiął ciężki, żelazny łańcuch, pociągnął Klementynę do furtki i szeroko ją otworzył, próbując wypchnąć ją na wiejską drogę. A ona nie rozumiała, co się dzieje. Naprawdę ją wyrzuca? Dlaczego? Przecież niczego złego nie zrobiła… […]